Sztaba Zygmunt – Zwracam panu twarz 30/2022

  • Autor: Sztaba Zygmunt
  • Tytuł: Zwracam panu twarz
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1974
  • Nakład: 120338
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Michała Lorka
LINK Recenzja Mariusza Młyńskiego

Hanka nie chce siekanych, czyli martell pachnie naftą, a rum zalatuje perfumami

Niezrównany Zygmunt Sztaba potrafi zagrać na wyobraźni czytelnika, o czym wiemy nie od dziś. „Zwracam panu twarz”, powieść wydana w serii Labirynt to z pozoru rutynowy kryminał lokalny wykorzystujący schemat śladu prowadzącego w przeszłość. Oczywiście wariant okupacyjny. Kiedy na początkowych stronicach Gustaw Nowak zbiega z obozu ucieka nie tylko przed oprawcami, ale również przed swoją konfidencką przeszłością. Gdy zatem po latach niejaki doktor Wolff przegląda „Der Spiegla”, a w nim reportaż z Polski i fotografie w tymże reportażu, wiemy co zobaczy i jaki z grubsza będzie dalszy ciąg.

Czytaj dalej „Sztaba Zygmunt – Zwracam panu twarz 30/2022”

Górecki Gustaw – Gospoda w Liesetall 186/2022

  • Autor: Górecki Gustaw
  • Tytuł: Gospoda w Liesetall
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: Labirynt
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 60324
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Macieja Szwedowskiego

Pozwolę sobie nie zgodzić się z moim poprzednikiem, który w swojej recenzji odsądził tę książkę od czci i wiary; owszem, nie jest to literackie arcydzieło, raczej typowe, „Labiryntowe” rzemiosło ale też nie jest to powieść, której nie da się czytać. Kolejna książka autora, „Spotkanie na Montmartre”, nie jest zaś napisana według schematu „kopiuj-wklej” – jej akcja rozgrywa się trzy lata później niż w „Gospodzie w Liesetall”, siłą rzeczy więc pojawiają się tam te same postacie, a główna bohaterka nie jest już doktorantką tylko wykładowczynią.

Czytaj dalej „Górecki Gustaw – Gospoda w Liesetall 186/2022”

Wojt Albert – U Huberta 183/2022

  • Autor: Wojt Albert
  • Tytuł: U Huberta
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1982
  • Nakład: 150000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Tomasza Kornasia

„U Huberta” to książka zaskakująco przyzwoita – nie ma tu typowego dla Alberta Wojta prostactwa intrygi, ani nie ma ordynarnej propagandy typowej dla serii „Labirynt”. Mamy oto Instytut Badawczo-Rozwojowy Łączności Bezprzewodowej; wicedyrektor tej instytucji wyjeżdża do Mediolanu, by dokonać ekspertyzy telekina, które chce zakupić jedna z lokalnych stacji telewizyjnych.

Czytaj dalej „Wojt Albert – U Huberta 183/2022”

Kłodzińska Anna – Za progiem mroku 182/2022

  • Autor: Kłodzińska Anna
  • Tytuł: Za progiem mroku
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1988
  • Nakład: 240000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Jana Bielickiego
LINK Recenzja Adama Sykuły
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Tomasza Lady

Jest upalny czerwiec 1986 roku – w Meksyku trwa właśnie mundial, ludzie się pieklą, bo reprezentacja Polski gra słabo, a tymczasem major Szczęsny od kilku miesięcy poszukuje sprawcy zabójstwa Janiny Pawelik; ostatnio okazuje się też, że zaginął Waldemar Kowalski i major sądzi, że oboje są ofiarami jednego mordercy. Szczęsny od kilku dni otrzymuje sygnały wskazujące na kontakty Kowalskiego z narkomanami; inspektorzy zespołu do walki z narkotykami, którym kieruje kapitan Andrzej Wojtczak systematycznie odwiedzają mieszkania w których robi się „kompot”. Wspólnie prowadzone śledztwo naprowadza milicjantów na trop szajki kierowanej przez niejakiego Bladego; rozprowadza on narkotyki przy pomocy trójki handlarzy: Morwy, Żagwy i Karniaka. Jeden z nich zabija przy pomocy zabronionego w Polsce toksycznego środka prostytutkę, którą podejrzewa o kradzież narkotyków; kiedy jednak sam Blady oślepia kwasem inną prostytutkę o pseudonimie Czarna śledztwo rusza do przodu i milicja urządza obławę na Bladego.

Czytaj dalej „Kłodzińska Anna – Za progiem mroku 182/2022”

Wojt Albert – Zielone i złote 177/2022

  • Autor: Wojt Albert
  • Tytuł: Zielone i złote
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1991
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

W 1990 roku Wojciech Sadrakuła po dziewięcioletniej przerwie powrócił do pracy w prokuraturze; Albert Wojt mógł więc zakończyć swoją literacką działalność – i chyba dobrze, bo był to pisarz bardzo przeciętny, w terminologii piłkarskiej można by powiedzieć: trzecioligowy przeciętniak bez szans na awans. Jego książki wyróżniały się nadmiarem postaci, prostą intrygą i pewną wtórnością – i taka też jest ostatnia powieść, chronologicznie przedostatnia pozycja w serii „Labirynt” i jeden z ostatnich milicyjniaków – a może jeden z pierwszych policyjniaków?

Czytaj dalej „Wojt Albert – Zielone i złote 177/2022”

Ziemski Krystyn – Partytura zbrodni 176/2022

  • Autor: Ziemski Krystyn
  • Tytuł: Partytura zbrodni
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 60000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

W kryminałach zawsze najwyżej ceniłem pewne niedopowiedzenie, pozostawienie czytelnikowi pewnego marginesu dla własnych przemyśleń i podejrzeń. Tymczasem tutaj karty zostają wyłożone na stół już na piątej stronie tekstu: tam dowiadujemy się, że dyrygentem orkiestry grającej według tytułowej partytury zbrodni jest generał Reinhard Gehlen, szef niemieckiej agencji wywiadowczej. Czytaj dalej „Ziemski Krystyn – Partytura zbrodni 176/2022”

Kłodzińska Anna – Nietoperze 174/2022

  • Autor: Kłodzińska Anna
  • Tytuł: Nietoperze
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1985
  • Nakład: 200000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Jana Bielickiego

Werner Kirshwald, inżynier z firmy ANB posługujący się kryptonimem Szósty, zostaje zastrzelony w lesie pod Warszawą przez mężczyznę o pseudonimie Trzeci. Zwłoki zostają szybko odnalezione i milicjanci przy pomocy nowoczesnego szwedzkiego termowizora odkrywają zarys mordercy oraz fakt, że był on leworęczny.

Czytaj dalej „Kłodzińska Anna – Nietoperze 174/2022”

Górecki Gustaw – Obcy na wyspie 170/2022

  • Autor: Górecki Gustaw
  • Tytuł: Obcy na wyspie
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: Labirynt
  • Rok wydania: 1979
  • Nakład: 120000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

„Obcy na wyspie” to klasyczny przykład dobrze zapowiadającej się książki doszczętnie spalonej „Labiryntowymi” wymogami. Zaczyna się intrygująco: harcerze obozujący na małej wysepce na Wiśle znajdują zwłoki mężczyzny; w kieszeni denata znalezione zostaje małe pudełko z pozytywką, na której nagrany jest ciąg cyfr kojarzący się milicjantom z nierozwiązaną od miesięcy sprawą tajemniczego szyfru.

Czytaj dalej „Górecki Gustaw – Obcy na wyspie 170/2022”

Kłodzińska Anna – Trzy ciosy sztyletem 169/2022

  • Autor: Kłodzińska Anna
  • Tytuł: Trzy ciosy sztyletem
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: Labirynt
  • Rok wydania: 1986
  • Nakład: 280000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Anny Szlęk
LINK Recenzja Wiesława Kota
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

Profesor ornitologii Antoni Zawilski zostaje zadźgany sztyletem w Ogrodzie Saskim; wkrótce w przedziale sypialnym pociągu ze Szczecina do Warszawy zostaje znaleziony Janusz Bieliński, kierownik przedsiębiorstwa handlowego zamordowany w identyczny sposób. Po każdym z morderstw na milicję przychodzą listy, których autor podpisujący się „Adámas” czyli niepokonany przyznaje się do zbrodni. Major Szczęsny nie ma żadnego pomysłu na rozwikłanie sprawy, bo nic nie łączy ofiar i, choć nie chce się do tego przyznać, niemalże podświadomie czeka na trzecią ofiarę; staje się nią Magdalena Lenowicz, sekretarka dyrektora warszawskiego przedsiębiorstwa.

Czytaj dalej „Kłodzińska Anna – Trzy ciosy sztyletem 169/2022”

Parfiniewicz Jerzy – Dwa wcielenia mordercy 167/2022

  • Autor: Parfiniewicz Jerzy
  • Tytuł: Dwa wcielenia mordercy
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: Labirynt
  • Rok wydania: 1974
  • Nakład: 120000
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Recenzja Tomasza Kornasia
LINK Recenzja Remigiusza Kociołka
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

Jerzy Parfiniewicz zadatki na dobrego pisarza może i miał ale co z tego, skoro te zadatki doszczętnie palił pospolitą bylejakością; poza tym wydaje mi się, że próbował w swoich książkach upchnąć jak najwięcej zamiast skupić się na konkretach. Taka właśnie jest jego debiutancka książka – 160 stron dobrze zapowiadającego się misz-maszu.

Czytaj dalej „Parfiniewicz Jerzy – Dwa wcielenia mordercy 167/2022”