Siewierski Jerzy – Pięć razy morderstwo 64/2026

  • Autor: Siewierski Jerzy
  • Tytuł: Sprowadź mi męża, Barlow w Pięć razy morderstwo
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza
  • Rok wydania: 1976
  • Nakład: 100275
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Anny Lewandowskiej
LINK Recenzja Iwony Mejzy
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego
LINK Recenzja Adama Sykuły

Leżysz jak ta lala, czyli krnąbrny mężulek, zdzira i naszyjnik

W mikropowieści „Sprowadź mi męża, Barlow” Jerzy Siewierski mierzy się z legendą czarnego kryminału, Raymondem Chandlerem i usiłuje sprawdzić, czy jest w stanie napisać utwór utrzymany w stylu mistrza. Wynik jest całkiem niezły. Intryga poprowadzona poprawnie, kilka obowiązkowo ironicznych dialogów udało się upichcić. Tylko zabrakło egzystencjalnego klimatu. W skali dawnej szkolnej dałbym czwórkę. Kto inny może byłby mniej łaskawy, ale ja mam słabość do czarnego kryminału jako gatunku, więc proszę wybaczyć.

Czytaj dalej „Siewierski Jerzy – Pięć razy morderstwo 64/2026”

Wernic Wiesław – Tropy wiodą przez prerię 63/2026

  • Autor: Wernic Wiesław
  • Tytuł: Tropy wiodą przez prerię
  • Wydawnictwo: Czytelnik
  • Seria: Doktor Jan i Karol Gordon (tom nr 1)
  • Rok wydania: 1965
  • Nakład: 20270
  • Recenzent: Waldemara Szatanka

LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Traper i mieszczuch na prerii

Na prerię Montany ruszają w podróż krajoznawczą dwaj dziwni jegomoście. Jeden jest znanym traperem ( i nie tylko), a drugi mieszczuchem, lekarzem z Milwaukee. Pierwszy był pacjentem, a drugi lekarzem. Pierwszy przez drugiego o mały włos nie stracił nogi, a drugi przez pierwszego stracił pracę zastępcy dyrektora w miejskim szpitalu w Milwakuee.
Czytaj dalej „Wernic Wiesław – Tropy wiodą przez prerię 63/2026”

Zeydler-Zborowski Zygmunt – Koty Leokadii Kościelnej 62/2026

  • Autor: Zeydler-Zborowski Zygmunt
  • Tytuł: Koty Leokadii Kościelnej
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza
  • Rok wydania: 1975
  • Nakład: 100000
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Margoty Kott
LINK Recenzja Mikołaja Kwaśniewskiego
LINK Recenzja Mariusza Młyńskiego

Monika marzy o seledynowym komplecie, a major kusi wartburgiem

Leokadia Kościelna i Seweryn Podsiadły to dwoje starszych, samotnych ludzi, mieszkających na warszawskiej Starówce. Łączy ich miłość do bezdomnych kotów i opieka nad tymi czworonogami. Często spędzają czas w rejonie Barbakanu. Nieoczekiwanie ktoś morduje panią Leokadię, dusząc szalikiem. Taki jest punkt wyjścia kryminału Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego „Koty Leokadii Kościelnej”.

Czytaj dalej „Zeydler-Zborowski Zygmunt – Koty Leokadii Kościelnej 62/2026”

Wernic Wiesław – Przez góry Montany 61/2026

  • Autor: Wernic Wiesław
  • Tytuł: Przez góry Montany
  • Wydawnictwo: Czytelnik
  • Seria: „kowbojska” Wernica
  • Rok wydania: 1974
  • Nakład: 80290
  • Recenzent: Waldemar Szatanek

Pinkerton pierwowzorem ICE ?

Zachęcony przez naszego drogiego Prezesa postanowiłem sięgnąć recenzencko po twórczość Wiesława Wernica. Wszak cały jego zbiór to w sumie kryminały tyle że osadzone … na Dzikim Zachodzie, a że pisane w większość w okresie PRL, to w sumie pasują do naszego Klubu 😉

Czytaj dalej „Wernic Wiesław – Przez góry Montany 61/2026”

Edigey Jerzy – Czek dla białego gangu 60/2026

  • Autor: Edigey Jerzy
  • Tytuł: Czek dla białego gangu
  • Wydawnictwo: Iskry, Wielki Sen
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza, Seria z Warszawą (tom 11)
  • Rok wydania: 1963, 2010
  • Nakład: 30250, bd.
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Klubowa Księgarnia
LINK Recenzja Marka Malinowskiego
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Tomasza Bujaka
LINK Recenzja Adama Sykuły

Na ulicy Agrykola w Warszawie dochodzi do zamachu na Zygmunta Kalinkowskiego, młodego sądowego aplikanta, który współpracuje z prokuratorem Jerzym Kurem przy sprawie „białego gangu”; sprawca ogłusza aplikanta i kradnie mu teczkę w której miał on akt oskarżenia i ostatni tom sprawy, ale przede wszystkim list z Wiednia, który upoważniał jego odbiorcę do pobrania z banku osiemdziesięciu tysięcy dolarów czyli po przeliczeniu jakichś ośmiu milionów złotych.

Czytaj dalej „Edigey Jerzy – Czek dla białego gangu 60/2026”

Raymond Chandler – Głęboki sen 59/2026

  • Autor: Raymond Chandler
  • Tytuł: Głęboki sen
  • Wydawnictwo: KAW
  • Seria: z czerwoną okładką
  • Rok wydania: 1985
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Mariusza Młyńskiego
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego (pierwsza)

Gorycz egzystencjalna prywatnego detektywa

Publikując w roku 1939 „Głęboki sen” Raymond Chandler wszedł do panteonu mistrzów czarnego i niedługo potem zajął w nim główne miejsce. Dlaczego tak się stało? Oczywiście nie za sprawą fabuły, która jest po prostu typowa dla gatunku zwanego czarnym kryminałem.

Czytaj dalej „Raymond Chandler – Głęboki sen 59/2026”

Rosa Krzysztof T. – Nie chcę umierać! 58/2026

  • Autor: Rosa Krzysztof T.
  • Tytuł: Nie chcę umierać!
  • Wydawnictwo: Wielki Sen
  • Seria: Seria z Warszawą (wolumin # 108)
  • Rok wydania: 2018
  • Nakład: nie podano
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Klubowa Księgarnia
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Zgubny afekt niejakiego Wasiaka

„Nie chcę umierać”, to prawdopodobnie jedyny kryminał Krzysztofa T. Rosy. Pierwotnie publikowany na łamach „Głosu Szczecińskiego” w roku 1959, czyli tzw. „gazetowiec” (jedyne wydanie książkowe ukazało się kilkadziesiąt lat później, staraniem Klubu MOrd). Należy przypuszczać, że Rosa to pseudonim jakiegoś szczecińskiego dziennikarza, ale nie udało się ustalić czyj. Śledztwo w toku.

Czytaj dalej „Rosa Krzysztof T. – Nie chcę umierać! 58/2026”

MOrdowym tropem po Warszawie, Srebrzysta śmierć

„Biały Kapitan wyjrzał przez okno. Mżył drobny deszcz, sięgnął więc po płaszcz, który zostawił na wieszaku, wychodząc do stryja, zgasił papierosa i zamknął pokój. Gdy znalazł się na ulicy, postanowił rozprostować kości i przejść pieszo z placu Dzierżyńskiego aż do swego mieszkania.
Anna Kłodzińska, „Srebrzysta śmierć”, str. 113

MOrdowym tropem po Warszawie, Zaułek mroków

„W restauracji „Pod Retmanem” nazwisko profesora Białkowskiego było zupełnie obce. Gdy jednak Kostrzewa odmalował rysopis i wspomniał o samochodzie, podając jego wygląd, przypomniano sobie od razu”
Lokal „Pod Retmanem” upadł jakieś 6 lat temu, ale przez dziesięciolecia działał przy ul. Bednarskiej 9. Miałem okazję być kilka razy na śledziku. Wnętrze było socrealistyczne. Środek służył do imprezowania, a stoliki po bokach, oddzielone kamiennymi murkami i chyba na lekkim podwyższeniu.
Tadeusz Kostecki, „Zaułek mroków” str. 222