MOrdowym tropem po Warszawie, Srebrzysta śmierć

„Biały Kapitan wyjrzał przez okno. Mżył drobny deszcz, sięgnął więc po płaszcz, który zostawił na wieszaku, wychodząc do stryja, zgasił papierosa i zamknął pokój. Gdy znalazł się na ulicy, postanowił rozprostować kości i przejść pieszo z placu Dzierżyńskiego aż do swego mieszkania.
Anna Kłodzińska, „Srebrzysta śmierć”, str. 113

MOrdowym tropem po Warszawie, Zaułek mroków

„W restauracji „Pod Retmanem” nazwisko profesora Białkowskiego było zupełnie obce. Gdy jednak Kostrzewa odmalował rysopis i wspomniał o samochodzie, podając jego wygląd, przypomniano sobie od razu”
Lokal „Pod Retmanem” upadł jakieś 6 lat temu, ale przez dziesięciolecia działał przy ul. Bednarskiej 9. Miałem okazję być kilka razy na śledziku. Wnętrze było socrealistyczne. Środek służył do imprezowania, a stoliki po bokach, oddzielone kamiennymi murkami i chyba na lekkim podwyższeniu.
Tadeusz Kostecki, „Zaułek mroków” str. 222

MOrdowym tropem po Warszawie, Inspektor ze Scotland Yardu

„Inżynier Grudecki grał w brydża w mieszkaniu niejakiego Henryka Miroszewskiego, mieszkającego na Kruczej. Dowiesz się dokładnego adresu. (…) Grudecki został na noc u Miroszewskiego i wyszedł od niego około piątej rano. Twierdzi, że w Alejach Jerozolimskich spadła mu na głowę cegła”
Zygmunt Zeydler-Zborowski, „Inspektor ze Scotland Yardu”, str. 21

MOrdowym tropem po Warszawie, Morderca przychodzi w ciemności

ŚMIERTELNY WIDOK Z WIADUKTU

„Znaleziono dopiero nad ranem. Na bruku pod wiaduktem mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Mężczyzna o zmasakrowanej twarzy, bez żadnych dokumentów.
Gdy się z dołu patrzyło na wiadukt… Ale trudno było orzec, czy spadł z niego żywy. Jakieś tępe narzędzie i dopiero potem…”
Tadeusz Kostecki, „Morderca przychodzi w ciemności”, str. 219

MOrdowym tropem po Warszawie, Tajemniczy turysta

Bristol

„Kozioł to lwowianin, jeden z najlepszych kasiarzy w Europie. (…) Dopiero teraz wrócił do kraju jako turysta. Jak tylko otrzymałem tę wiadomość, od razu pomyślałem, że będziemy mieli nowe kłopoty.
-Gdzie on mieszka?
-W „Bristolu”, jak przystało na zamożnego Anglika”
Zygmunt Zeydler-Zborowski, „Tajemniczy turysta” w: „Gość z Londynu”, str. 186

MOrdowym tropem po Warszawie, Ślad prowadzi w przeszłość

W Europejskim równo pół wieku temu

„Od blisko dwóch godzin pan Roman, barman w narożnym barku Hotelu Europejskiego, chętnie wypełniał polecenia tego gościa. A facet mimo wczesnej aury wolał widać samotność przy kieliszku niż spacer lub towarzystwo którejś z pań otaczających stoliki sąsiadującej z barkiem kawiarni”

Andrzej Zarzycki, „Ślad prowadzi w przeszłość”, str.5