MOrdowym tropem po Warszawie, Morderca przychodzi w ciemności

ŚMIERTELNY WIDOK Z WIADUKTU

„Znaleziono dopiero nad ranem. Na bruku pod wiaduktem mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Mężczyzna o zmasakrowanej twarzy, bez żadnych dokumentów.
Gdy się z dołu patrzyło na wiadukt… Ale trudno było orzec, czy spadł z niego żywy. Jakieś tępe narzędzie i dopiero potem…”
Tadeusz Kostecki, „Morderca przychodzi w ciemności”, str. 219