Czobot Adrian „Skok śmierci” – Pierwsza seta 10

  • Autor: Czobot Adrian
  • Tytuł: Skok śmierci
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Ewa wzywa 07
  • Zeszyt nr 5
  • Rok wydania: 1969
  • Nakład: 100257
  • Recenzent: Igor Wojciechowski
  • Broń tej serii: Pierwsza seta

LINK Recenzja Ewy Helleńskiej

Złoty ząb w paszczy lwa

Opowiadanie Adriana Czobota „Skok śmierci” z 1969 r. to jedyna pozycja, na podstawie której powstał film z serii „07 zgłoś się” pod tym samym tytułem oraz czteroczęściowy komiks o przygodach Kapitana Żbika: „Nocna wizyta”, „Wąż z rubinowym oczkiem”, „Pogoń za lwem” i „Salto śmierci”.

Czytaj dalej…

Kostecki Tadeusz „Waza z epoki Ming” – Pierwsza seta 48

  • Autor: Kostecki Tadeusz
  • Tytuł: Waza z epoki Ming
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza
  • Rok wydania: 1959
  • Nakład: 30000
  • Recenzent: Igor Wojciechowski
  • Broń tej serii: Pierwsza seta

Sztuczna szczęka z epoki Ming

Zdyszany wpadłem do antykwariatu, za chwile miałem pociąg, więc specjalnie nie było czasu na wybieranie, zastanawianie się i kręcenie nosem. Chwyciłem pierwszą książkę z brzegu, która wyglądała na najstarszą. Patrzę na okładkę i czytam, a tu niespodzianka. W rękach trzymałem książkę pana W.T. Christine pt. Waza z epoki Ming wydaną w Katowicach w 1948. Zapłaciłem 4 zł i pobiegłem na dworzec. Podroż minęła mi przyjemnie  i dzięki tej książce spaliłem dużo mniej papierosów.

Czytaj dalej…

Czerniawski Czesław – Mały biały domek 10/2008

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Mały biały domek
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie
  • Seria: Konik Morski
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 30250
  • Recenzent: Igor Wojciechowski

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

Kroll czyli trup, nie mylić z szeregowcem

Czesław Czerniawski to nie podważalnie pierwsza liga powieści kryminalnej i aż dziw bierze, szarga za włosy, a nawet bije po głowie, że do dziś pozostał jakby w cieniu innych autorów. Przykryty cienistym pancerzem Edigeya i Zborowskiego.  Rozumiem że nie wiele napisał i stąd może to zapomnienie, ale myślę że w tym przypadku i w ogóle w żadnym nie powinna liczyć się ilość, ale jakość, a jakość owa tutaj jest na najwyższym poziomie.

Czytaj dalej…