Czobot Adrian „Skok śmierci” – Pierwsza seta 10

  • Autor: Czobot Adrian
  • Tytuł: Skok śmierci
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Ewa wzywa 07
  • Zeszyt nr 5
  • Rok wydania: 1969
  • Nakład: 100257
  • Recenzent: Igor Wojciechowski
  • Broń tej serii: Pierwsza seta

LINK Recenzja Ewy Helleńskiej

Złoty ząb w paszczy lwa

Opowiadanie Adriana Czobota „Skok śmierci” z 1969 r. to jedyna pozycja, na podstawie której powstał film z serii „07 zgłoś się” pod tym samym tytułem oraz czteroczęściowy komiks o przygodach Kapitana Żbika: „Nocna wizyta”, „Wąż z rubinowym oczkiem”, „Pogoń za lwem” i „Salto śmierci”.

Autorem scenariusza jest Władysław Krupka.. Komiksy te jednak nie są wierne książkowemu oryginałowi. Władysław Krupka dokonał paru niewielkich zmian. I tu powstaje pytanie – kto jest autorem oryginału? Ale o tym napiszę za chwilę. Przejdźmy jednak do fabuły, gdyż jest ona bardzo ciekawa.
Oto banda pod przewodnictwem Adama Turczyna obrabowuje jubilera, potem księdza Macieja Łazaryka, który – co zaskakujące – przechowuje na plebanii dolary byłych parafian, mieszkających w USA, przeznaczone przez nich na budowę Szkoły Tysiąclecia. Piękny i zarazem wzruszający moment w opowiadaniu. Na szczęście prowadzący śledztwo porucznicy Wit i Jagiełło nie oskarżyli go o nielegalne posiadanie dolców. Uwagę prowadzących śledztwo zwraca fakt, iż kiedy dochodziło do włamań, w okolicy zazwyczaj znajdował się cyrk. Jeden z okradzionych – jubiler August Hordecki zauważył, że w ustach szefa grupy bandyckiej błysnął złoty ząb. Tymczasem w cyrku pojawia się młody socjolog Kazio. Kreuje się on na niezdarę i nikt go nie traktuje poważnie, oprócz pięknej Katarzyny Meljon. Katarzyna nosi klipsy wcześniej kupione od doktora Markowskiego przez jej narzeczonego Adama Turczyna.
Podczas transakcji doktor dostrzegł u Adama złoty ząb. Później Markowski zostaje okradziony. Dalszego ciągu nie będę zdradzał, gdyż sądzę, że warto przeczytać powyższą pozycję. Akcja idzie szybko do przodu, dużo się dzieje, no i sam pomysł wykorzystania środowiska cyrkowego jest bardzo interesujący. Książka jest też ciekawie napisana.
Kulisy dwóch pierwszych włamań poznajemy z zeznań jubilera i księdza, natomiast większość wydarzeń jest przedstawiana przez dziennik Katarzyny. Trudno jest, niestety, dowiedzieć się czegokolwiek o autorze Adrianie Czabocie, którego opowiadanie niespecjalnie różni się do wersji komiksowej autorstwa Władysława Krupki. Arkadiusz Florek w pracy pt. „Tajemnice kapitana Żbika” dopatrzył się wielu zmian, jakich dokonał Władysław Krupka. Oto najważniejsze:
– w komiksie zostały pozmieniane nazwiska wszystkich postaci,
– główny wspólnik szefa grupy bandyckiej zostaje uderzony tępym narzędziem i wrzucony do klatki z lwem, a w książce ginie w swoim domu,
– do komiksu Władysław Krupka dodał tylko próbę zabójstwa doktora Leśniewskiego (w książce Markowskiego) Arkadiusz Florek w swojej pracy wykazał, że możliwości co do autorstwa są trzy: albo Adrian Czobot to wcześniejszy pseudonim Władysława Krupki, albo pan Krupka skorzystał z cudzego pomysłu przy pisaniu scenariusza do komiksów o przygodach Żbika. W napisach końcowych filmowego „Salta śmierci” widnieją nazwiska autorów pierwowzoru są to Aleksander Minkowski i Władysław Krupka, tak, więc być może Adrian Czobot to ich wspólny pseudonim. Tajemnica autorstwa „Skoku śmierci” jest do dzisiaj niewyjaśniona. Władysław Krupka, zapytany listownie, niestety nie udzielił odpowiedzi, zresztą nie jest zbyt pozytywnie nastawiony do wywiadów, które mają trafić tylko na strony internetowe, a nie do poważnych gazet.