Czerniawski Czesław – Jak tylko wróci z morza – Trzecia seta 12

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Jak tylko wróci z morza
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: seria Labirynt
  • Rok wydania: 1976
  • Nakład: 120000
  • Recenzent: Jacek Pokrzywnicki
  • Broń tej serii: Trzecia seta

LINK Recenzja Wiesława Kota
LINK Recenzja Iwony Mejzy
LINK Recenzja Mariusza Młyńskiego
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

ŁYK KONIAKU PRZED ŚMIERCIĄ

Kryminał ten nie jest najwyższych lotów. Do Edigeya czy Kłodzińskiej brakuje mu dużo. Jest morderstwo, jest krótkie śledztwo, jest także portret psychologiczny prowadzących śledztwo.
Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Jak tylko wróci z morza – Trzecia seta 12”

Czerniawski Czesław – Ta cholerna mgła – Druga seta 14

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Ta cholerna mgła
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza
  • Rok wydania: 1983
  • Nakład: 100200
  • Recenzent: Igor Wojciechowski
  • Broń tej serii: Druga seta

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Zbawienne skutki potknięcia się o karton z książkami, czyli Czerniawski wchodzi jak poranne mleko

Ostatnio trudno mi było trafić na naprawdę dobry kryminał, aż pewnej soboty, wróciwszy z imprezy, potknąłem się o karton z książkami. Oczywiście moje potknięcie było spowodowane ciemnościami panującymi w moim pokoju. Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Ta cholerna mgła – Druga seta 14”

Czerniawski Czesław – Jak tylko wróci z morza 86/2009

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Jak tylko wróci z morza
  • Wydawnictwo: MON
  • Seria: Labirynt
  • Rok wydania: 1976
  • Nakład: 120000
  • Recenzent: Wiesław Kot

LINK Recenzja Jacka Pokrzywnickiego
LINK Recenzja Iwony Mejzy
LINK Recenzja Mariusza Młyńskigo
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

Smutny los zaginionej Pawelec

Początek historii brzmi sucho jak komunikat z megafonu dworcowego: „Meldunek Komendy Dzielnicowej MO – Śródmieście dotyczący zaginięcia Stefanii Pawelec, przekazany zgodnie z podziałem kompetencji do Wydziału Służby Kryminalnej Komendy Miejskiej, znalazł się na biurku kapitana Dolińskiego pewnego styczniowego dnia”. Za oknami stał Szczecin, posągowy w swojej prasłowiańskiej krasie.

Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Jak tylko wróci z morza 86/2009”

Czerniawski Czesław – Ta cholerna mgła 127/2009

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Ta cholerna mgła
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Klub Srebrnego Klucza
  • Rok wydania: 1983
  • Nakład: 100200
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Igora Wojciechowskiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Piwo niezbędne w dochodzeniu i nie przeszkodzi tu żadna mgła

Kryminały Czesława Czerniawskiego (dotąd czytałem dwa) charakteryzują się prościutką linearną fabułką, należy jednak oddać Czerniawskiemu co czerniawskie za haskowsko-conradowską atmosferę oraz postać głównego śledczego – kapitana Antoniego Dolińskiego.

Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Ta cholerna mgła 127/2009”

Czerniawski Czesław – Mały biały domek 163/2009

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Mały biały domek
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie
  • Seria: Konik Morski
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 30250
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

LINK Recenzja Igora Wojciechowskiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Tęsknota za kapitanem Dolińskim

Moc prozy Czesława Czerniawskiego słabnie przy ogołoceniu fabuły z udziału kapitana Dolińskiego. W „Małym białym domku” mamy tandem śledczych – reportera radiowego i porucznika milicji o wdzięcznym imieniu Andrzej. Od reki bym ich jednak zamienił na jednego kapitana Dolińskiego. Autor zdawał sobie  z tego sprawę i w późniejszych dziełach Doliński już jest.

Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Mały biały domek 163/2009”

Czerniawski Czesław – Mały biały domek 10/2008

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Mały biały domek
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie
  • Seria: Konik Morski
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 30250
  • Recenzent: Igor Wojciechowski

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Kroll czyli trup, nie mylić z szeregowcem

Czesław Czerniawski to nie podważalnie pierwsza liga powieści kryminalnej i aż dziw bierze, szarga za włosy, a nawet bije po głowie, że do dziś pozostał jakby w cieniu innych autorów. Przykryty cienistym pancerzem Edigeya i Zborowskiego.  Rozumiem że nie wiele napisał i stąd może to zapomnienie, ale myślę że w tym przypadku i w ogóle w żadnym nie powinna liczyć się ilość, ale jakość, a jakość owa tutaj jest na najwyższym poziomie.

Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Mały biały domek 10/2008”