Bożkowski Jeremi – Zbrodnia na eksport 3/2009

  • Autor: Bożkowski Jeremi
  • Tytuł: Zbrodnia na eksport
  • Wydawnictwo:Czytelnik
  • Seria: seria Z Jamnikiem
  • Rok wydania: 1978
  • Nakład: 120320
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

Wagonowo, Łopatowo i ulica Pratchawca czyli milicyjny realizm magiczny

„Zbrodnia na eksport” Jeremiego Bożkowskiego lśni niczym skiba czarnoziemu rzucona między ugór przeciętnizny powieści milicyjnej. I to wcale nie za sprawą  fabuły, zupełnie przecież standardowej. Świeżość „Zbrodni” kształtują powstacie dwóch głównych milicjantów zespołu śledczego – podporucznik Karbolek i sierżant Fidybus. Drugi atut to wielki dystans autora do pisywanej materii, co widać w zabawie słowem, licznych neologizmach i językowych wygibasach.

Czytaj dalej „Bożkowski Jeremi – Zbrodnia na eksport 3/2009”

Bożkowski Jeremi – Dziękuję, wolę więzienie 8/2021

  • Autor: Bożkowski Jeremi
  • Tytuł: Dziękuję, wolę więzienie
  • Wydawnictwo: Estymator
  • Rok wydania: 2021
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

Korbolek i Fidybus po raz czwarty

Impreza była ostra. Dość powiedzieć, że Zdzisiek Śląski, chłop w sile wieku, ulokowany wysoko w handlu zagranicznym, poczuł się źle i szybko wylądował w szpitalu, gdzie stwierdzono zawał. Kilka dni później zmarł, ale okazało się, że nie była to śmierć naturalna, tylko najpewniej ktoś Zdzicha udusił. Taki mamy punkt wyjścia w czwartej powieści kryminalnej Jeremiego Bożkowskiego „Dziękuje, wolę więzienie”.

W tym miejscu na scenie pojawia się dwóch milicjantów – sierżant Korbolek i porucznik Fidybus. Przepraszam, że wymieniam w kolejności pomijającej szarżę, ale fakty są takie, że Korbolek pojawił się pierwszy. Ci funkcjonariusze to jak awers i rewers rodzimych organów ścigania z późnego PRLu. Korbolek działa nieco nieoficjalnie, ale ma wyczulone wszystkie zmysły, zna ludzką duszę jak mało kto. Z kolei porucznik Fidybus to oficer prawy i zdyscyplinowany, działający według narzuconych reguł. Panowie pochodzą z dwóch różnych światów i może nie do końca się lubią, ale za to znakomicie uzupełniają.

Śledztwo jest skomplikowane. Nie ma bowiem pewności, czy morderstwa mógł dokonać ktoś z pracowników szpitala, czy też osoba która niepostrzeżenie wdarła się do budynku przy ulicy Kociej (sic!).

Czytaj dalej „Bożkowski Jeremi – Dziękuję, wolę więzienie 8/2021”