- Autor: Seget Andrzej
- Tytuł: Dobranoc Misiu! w: Dla zabicia czasu. Znakomite opowiadania sensacyjne i kryminalne
- Wydawnictwo: PZG RSW „Prasa – Książka – Ruch”
- Czasopismo „Tak i Nie. Tygodnik Społeczno-Kulturalny
- Seria: Dla zabicia czasu (t. 1)
- Rok wydania: 1988
- Nakład: 100150
- Recenzent: Robert Żebrowski

Miś-zabójca!
Na serię „Dla zabicia czasu” składają się trzy 64-stronnicowe pozycje, wydane w roku 1988 w cenie 80 zł jako dodatki do tygodnika „Tak i Nie”, zawierające po kilka opowiadań sensacyjno-kryminalnych. Recenzowana pozycja zawiera ich siedem. „Dobranoc Misiu!” liczy 8 stron. Autor – Andrzej Seget (1963-2015) jest dla mnie postacią nieznaną.
Akcja toczy się w USA, ale nie potrafię określić kiedy.
Zwłoki Harolda Spencera znalazła macocha Jessicy Lloyd. To jej krzyk zbudził dziewczynkę. Denat leżał w łazience na podłodze w kałuży krwi, pochodzącej z przeciętej brzytwą tętnicy szyjnej. Spencer był kochankiem macochy, w czasie kiedy jej mąż, a ojciec Jessicy – Dwight Lloyd odbywał misję kosmiczną. Był też w ramach Kontroli Misji przełożonym kosmonauty.
Na miejsce przybyło trzech policjantów pod dowództwem komisarza. Ustalili, że dom jest zabezpieczony systemem monitoringu i urządzeniami alarmowymi. Okazało się, że Spencer był nie tylko pod wpływem alkoholu, ale też kokainy. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek czy morderstwo?
Autorami opowiadań z serii „Dla zabicia czasu” nie są znani pisarze, nie jest to też literatura wysokich lotów. Są to utwory powstałe raczej w latach 80., a ich bohaterami są zarówno zachodnie jak i peerelowskie organy ścigania.
