Rogalewska Ewa (redakcja), Pyżewska Anna i inni – Obława augustowska – lipiec 1945r. 256/2026

  • Autor: Rogalewska Ewa (redakcja), Pyżewska Anna i inni
  • Tytuł: Obława augustowska – lipiec 1945r.
  • Wydawnictwo: IPN Białystok
  • Rok wydania: 2010
  • Nakład: nieznany
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Mały Katyń

Książka liczy 95 stron, a ja swoją recenzję oparłem na 30-stronicowym tekście Anny Pyżewskiej „Przebieg akcji i poszukiwanie zaginionych”. Pozycja ta opisuje zbrodnicze wydarzenia do jakich doszło w lipcu 1945 roku, w powiatach: augustowskim, sejneńskim i suwalskim.

„W lipcu 1945r. na dzisiejszych ziemiach północno-wschodniej Polski doszło do największej zbrodni dokonanej na ludności polskiej po zakończeniu II wojny światowej. Wskutek połączonych sił sowiecko-polskich (ze zdecydowaną przewagą tych pierwszych) zatrzymano kilka tysięcy obywateli polskich. Los około sześciuset z nich do dzisiejszego dnia pozostaje niewyjaśniony. Wydarzenia te zostały określone mianem „małego Katynia””.

Po wyzwoleniu, nie tylko w tej części Polski, nastała okupacja sowiecka. Smiersz (Smiert’ szpionom) – radziecki kontrwywiad wojskowy z lat 1943-1946 oraz NKWD zajęły się rozbrajaniem oddziałów AK, aresztowaniem ich dowódców oraz wcielaniem siłą ich członków do armii Berlinga. Wiele osób zdecydowało się wrócić do lasu. „Członkowie polskiego podziemia na nowo podjęli działalność zbrojną: atakowali konwoje stad bydła pędzonego z Prus Wsch. do ZSRR, rozbrajali posterunki milicji Obywatelskiej, rozprawiali się z donosicielami i urzędnikami budowanego przez komunistów państwa, rozbijali urzędy gmin ustanowione przez nowe władze, itp.”

Obławę augustowską na członków podziemia niepodległościowego działającego na Suwalszczyźnie i Augustowszczyźnie, zaplanowało NKWD. W działaniach realizowanych w dnia 12-28 lipca wzięły udział jednostki 50. Armii III Frontu Białoruskiego, Wojska Wewnętrzne NKWD, dwie kompanie WP z 1 pułku praskiego dywizji im. T. Kościuszki, urzędy bezpieczeństwa publicznego i MO. Przetrząsano lasy, wsie i miasta, zabierano ludzi z mieszkań, miejsc pracy, ulic i pól. Zatrzymano kilka tysięcy osób. Źródła radzieckie podały, że zatrzymano 7000 osób, a polskie, że aresztowano 2000, co nie wyklucza jedno drugiego. Część z nich po wstępnych wyjaśnieniach , tego samego dnia zwolniono. Pozostałych aresztowano, a po wielu brutalnych przesłuchaniach zwalniano stopniowo. Przetrzymywani byli w piwnicach budynków, chlewach, szopach, stodołach, a nawet na cmentarzu (w Szczebrze). Wyselekcjonowano grupę około 600 osób, które uznano za członków polskiego podziemia niepodległościowego i ludzi im sprzyjających (najmłodszy z nich miał 15 lat). Ładowano ich na ciężarówki i wywożono w kierunku nowej granicy, prawdopodobnie na tereny polskie włączone do ZSRR.

Obława augustowska w Polsce Ludowej była tematem zakazanym. Władze PRL nigdy nie potwierdziły faktu obławy. Ciał ofiar nigdy nie odnaleziono.

Książka jest napisana bardzo przystępnie i do wstępnego zainteresowania się tym tematem nadaje się w pełni.