- Autor: Platówna Stanisława
- Tytuł: Tomek Ewa i inni
- Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
- Rok wydania: 1970 (wyd. II)
- Nakład: 20277
- Recenzent: Robert Żebrowski

W imieniu Rzeczypospolitej skazuję …
Recenzowana powieść swoje pierwsze wydanie miała w roku 1968. Została ona wyróżniona w konkursie Wydawnictwa „Nasza Księgarnia” w roku 1967. Liczy 211 stron, a jej cena okładkowa to 15 zł.
Akcja toczy się we Wrocławiu, w połowie lat 60.
14-letni Tomek Zarębski był tzw. rozwiedzionym dzieckiem. Jego rodzice rozeszli się po tym jak tata znalazł sobie „kociaka”. „Okłamywał mamę, oszukiwał, nie dotrzymywał przysięgi. Ślubował, że nie opuści jej nigdy, że będzie zawsze ją kochał i szanował. „Zawsze” trwało równo szesnaście lat”. Jak zdecydowana większość dzieci, bardzo przeżył rozwód. Razem z matką przeprowadził się do starej kamienicy. Szukając kogoś, z kim mógłby się zaprzyjaźnić, zwrócił uwagę na córkę sąsiadki – Ewę Koronowską. Problem był w tym, że ona nie zwracała na niego uwagi.
Żeby zmienić tę patową sytuację postanowił „zaciągnąć się” do podwórkowej grupy, w której Ewa była jedyną dziewczyną. Szefem był Kazek, a jego „kozakami”: Marian ps. „Misiek”, Franek „Orczyk” albo „Wieśniak” lub „Rolnik” (chłopak pochodził ze wsi), Staszek „Ślusarz” (ksywkę uzyskał po tym, jak sprawnie otworzył kłódkę do piwnicy, z której skradli opony, słoiki z kompotem i sanki), Wiktor „Lampa” (dobrze tłukł lampy uliczne), Bolek „Zaskroniec” i Rysiek „Saksofon”. „Banda” zajmowała się głównie zbiórką i sprzedażą makulatury, butelek i złomu (o czym Tomek wiedział), ale też kradzieżami sklepowymi (np. długopisów, rękawiczek, portmonetek, żyletek) i z samochodów oraz pospolitą chuliganką, taką jak spuszczenie powietrza z kół w samochodzie, zdjęcie dekli, urwanie anteny, zerwanie znaczka firmowego (o czym Tomek nie wiedział). Szef przyjął Zarębskiego w szeregi „kozaków”. Wkręcał go w różne drobne sprawki, takie jak paserstwo, czy pobicie, by móc go potem szantażować, tak jak to robił do tej pory z Ewą. Odpowiednio już zastraszonego Tomka, któremu nadano pseudonim „Elegancki”, postanowił wykorzystać w zaplanowanym przez siebie poważnym przestępstwie.
Książka jest nawet ciekawa, zarówno jeśli chodzi o wątek kryminalny, jak też młodzieżowo-obyczajowy. Autorka porusza w niej problemy dotykające zaniedbywanych przez rodziców dzieci, czy to w wyniku rozwodów, czy też niewydolności wychowawczej, czy z powodu braku czasu. Wzorowo wręcz nakreśliła relację syna do ojca, pełną pretensji, żalu i złości. Czytając tę książkę można powiedzieć: „samo życie”. Niestety nie straciła ona na aktualności zarówno jeśli chodzi o negatywne postawy rodzicielskie, jak też i demoralizację dzieci. Dużym plusem tej powieści jest „spacer” po Wrocławiu oraz prezentacja ówczesnych elementów codziennego życia w PRL-u, jakie zaserwowała autorka swoim czytelnikom.
PRL-ogizmy: restauracje – „Monopol”, „Stylowa” i „Ratuszowa”, kawiarnia „Dorotka” przy ul. Grabiszyńskiej, basen „Morskie Oko”, sklep „Feniks” i PDT, Klub Międzynarodowej Książki i Prasy na KDM (Kościuszkowska Dzielnica Mieszkaniowa z lat 50., wybudowana kilka lat później niż MDM, czyli Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa w Warszawie), mecz piłki nożnej Śląsk Wrocław – Polonia Bytom, Wyścig Pokoju, wycieczka z „Orbisu” do Bułgarii, muzyczni wykonawcy – „Czerwono-Czarni”, Karin Stanek, Helena Majdaniec („królowa twista”, pierwszą płytę wydała w roku 1963), Helen Shapiro (Brytyjka, która pierwsze płyty wydała w wieku 14 lat), „The Beatles”, filmy – „Wojna domowa” (serial z lat 1965-1966) i „Notatnik pani Hanki” (prawidłowo: „Pamiętnik pani Halki”, z roku 1963), teatr „Kobra”, gazety – „Słowo”, „Dookoła Świata” i „Przegląd Turystyczny”, papierosy „Żeglarz”, samochody – Syrena i Volkswagen, orlonowe sweterki (czyli z włókna syntetycznego), nylony (pończochy z mocnego włókna syntetycznego), lody „Calipso”, epidemia ospy we Wrocławiu (rok 1963).
