- Autor: Margaret Millar
- Tytuł: Śmierć w hotelu (The Listening Walls)
- Wydawnictwo: Czytelnik
- Seria: Z jamnikiem
- Rok wydania: 1981
- Nakład: 160320
- Recenzent: Robert Żebrowski
LINK Recenzja Mariusza Młyńskiego

Tajemnica pokoju nr 404, czyli kochający mąż to skarb
Margaret Ellis Millar (1915-1994) to amerykańska pisarka kanadyjskiego pochodzenia (żona Kennetka Millara znanego Klubowiczom jako Ross MacDonald), która była autorką ponad 20 kryminałów. Przedmiotowa powieść po raz pierwszy została wydana w roku 1959 w USA. Recenzowana pozycja liczy 208 stron, a jej cena okładkowa to 35 zł. Okładka przedstawia widok na ulicę z pokoju hotelowego.
Akcja toczy się w Meksyku (Mexico City) i USA (San Francisco, Atherton i Mountain View w Kalifornii) w 1958 roku.
Mężatka Amy Kellog wraz z rozwódką Wilmą Wyatt udały się do Meksyku na wypoczynek. Mieszkały w jednym pokoju, w hotelu Winsor w stolicy kraju. Kobiety pokłóciły się, bo Amy przypadkowo dostrzegła inicjały jej męża na zamówionej przez Wilmę srebrnej szkatułce. Po jakimś czasie Amy znalazła Wilmę w restauracji hotelowej pijącą z nieznanym jej wcześniej Amerykaninem – Joe O’Donnelem. Kiedy obie już były w pokoju doszło do tragicznego zdarzenia. Wilma wyskoczyła z balkonu, trzymając w ramionach szkatułkę. Zginęła w chwili, kiedy uderzyła o bruk. Jej krzyk usłyszała Consuela Juanita Magdalena Dolorose Gonzales – pokojówka-złodziejka, która wcześniej interesowała się szkatułką. Kiedy wbiegła do pokoju zajmowanego przez Amerykanki, zauważyła jedynie nieprzytomną Amy, z rozbitą głową, leżącą na podłodze. Wilma wylądowała w kostnicy, a Amy w szpitalu.
Meksykańska policja nie dopatrzyła się w tym zdarzeniu cech czynu zabronionego i szybko zakończyła postępowanie. Mąż Amy niezwłocznie poleciał do Meksyku, aby zabrać żonę do domu. Kiedy już wrócili, chciał się z nią zobaczyć jej brat – Gill Brandon. Okazało się jednak, że jego siostra szybko opuściła dom, zabierając ze sobą jedynie psa wabiącego się Mack, a właściwie Maclachan Merryheart. i wyjechała z miasta w nieznanym kierunku. Zostawiła męża i zostawiła też list, w którym poinformowała, że na kilka miesięcy chce się odseparować się od ludzi, by przemyśleć i poukładać sobie pewne sprawy.
Gill doszedł do wniosku, że coś tu nie gra i do wyjaśnienia sprawy zatrudnił detektywa Elmera Dodda. Podejrzewał bowiem, że szwagier ukatrupił jego siostrę, by przejąć jej majątek. Ten zaś szybko odprawił służącą Gerdę Lundquist, która od razu znalazła zatrudnienie w … domu Gilla. Detektyw zlecił wykonanie ekspertyzy pisma pozostawionego przez Amy listu. Wykazała ona, że Amy faktycznie go napisała. Co ciekawe, niedługo potem przyszedł z Nowego Jorku kolejny napisany przez nią list. Kolejnym krokiem Dodda był ustalenie okoliczności przebiegu lotu powrotnego do San Francisco małżeństwa Kellogów. Okazało się, że nie dotarli oni do domu, bo wysiedleni w trakcie międzylądowania w Los Angeles. Następnie detektyw wziął pod lupę relację Ruperta z jego sekretarką panną Pat Burton oraz żoną jego szwagra – Heleną Brandon. W pewnym momencie akcja przyspieszyła i zrobiło się krwawo, tak, że do akcji musiał wkroczyć inspektor policji Ravick.
