Wygodzki Stanisław – Widzenie 155/2026

  • Autor: Wygodzki Stanisław
  • Tytuł: Widzenie
  • Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  • Seria: Żółta Okładka
  • Rok wydania: 1955
  • Nakład: 30176
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Instynkt klasowy matki, czy raczej proletariacka świadomość?

Muszę przyznać, że seria „Żółta Okładka” Wydawnictwa „Nasza Księgarnia” coraz bardziej mnie intryguje i zachęca do gruntownego jej zbadania, co też czynię. Recenzowana pozycja liczy 33 strony, a jej cena okładkowa to 1,50 zł.

Akcja toczy się w kilku miejscach, w okresie międzywojennym.

Towarzysz Witecki w roku 1927 został aresztowany za działalność komunistyczną, co stanowiło wówczas przestępstwo, i osadzony w zakładzie karnym we Wronkach. W roku 1933 został zwolniony, a przebywał wówczas w w więzieniu w Rawiczu. Wrócił do Lublina, do swojego domu rodzinnego. Kiedy swój pobyt zameldował na policji, w ciągu kilku dni przyjrzało mu się, by zapamiętać jego wygląd, kilkunastu szpicli. Witecki nie czekał na ruch ze strony policji, ale uciekł do Warszawy. Tam dostał lewy paszport na nazwisko Ściborowski i został skierowany działania w organizacji radomskiej. Wpadł podczas rutynowej kontroli, gdy nocą jechał rowerem, ale bez latarki, co było wykroczeniem. Do interwencji prowadzonej przez policjanta włączył się defensywniak, czyli agent policji politycznej. Skończyło się na doprowadzeniu sprawcy wykroczenia do komisariatu. Tam agent rozpoznał go jako Witeckiego, jednak zatrzymany z uporem twierdził, że nazywa się Ściborowski. Osadzono go w areszcie stosując wobec niego różne metody weryfikacji tożsamości, ale bezskutecznie. Wreszcie sprawa zainteresował się sędzia śledczy Łamzagin…

Warto zapoznać się z tą broszurką, ale nie dla poznania idei komunistycznych i górnolotnego politycznego słownictwa, lecz toku postępowania policji w sprawie identyfikacji osoby podejrzanej, co przedstawione jest bardzo realistycznie.