- Autor: nieznany autor
- Tytuł: Sprawa Nr. – 758/58 „Zielona kaseta”
- Wydawnictwo: Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”
- Czasopismo: Świat Młodych
- Rok wydania: 1958
- Nakład: nieznany
- Recenzent: Robert Żebrowski

Karkołomny pościg
Komiks liczy tylko jedną, do tego nie całą, stronę, a konkretnie dwa paski. Akcja toczy się w Warszawie, nie wcześniej niż w roku 1952 (wtedy to samochody Warszawa stały się ogólnodostępne).
Dwaj dziwnie zamaskowani sprawcy dokonali włamania do mieszkania, z którego zabrali kasetkę z pieniędzmi. Na miejsce zdarzenia przybyli milicjanci wraz z psem tropiącym „Astor”. Ten doprowadził ich na melinę, gdzie sprawcy dzielili się łupem. Widząc milicję, złodzieje zaczęli uciekać samochodem. Funkcjonariusze radiowozem ruszyli w pościg. Na rozkaz porucznika krypt. „Star”, kierujący milicyjnym wozem Staszek do polowy wychylił się przez okno i zaczął strzelać do ściganych, i to tuż przed zakrętem. Zadziałała tu podstawowa zasada: „Funkcjonariusz nie myśli, funkcjonariusz wykonuje rozkazy”. Mimo tak karkołomnej jazdy, obyło się bez strat własnych, przestępcy zostali doścignięci, a pieniądze odzyskane.
Jaki ten komiks jest, każdy z Was widzi i nie ma potrzeby więcej wyjaśniać, no może poza jeszcze jedną kwestią. Otóż tak dziwacznie pisanego tytułu chyba nigdy wcześniej nie widziałem. Wstyd Autorze, wstyd. Przecież tę gazetę czytały dzieci …
