- Autor: Michel-Aime Baudouy
- Tytuł: Skrzydlaty obrońca (Mystere a Carnac)
- Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
- Seria: Klub Siedmiu Przygód
- Rok wydania: 1973
- Nakład: 30277
- Recenzent: Robert Żebrowski

Tajemnica samotnego domostwa
M. Baudouy (1909-1997) to francuski pisarz, autor przede wszystkim literatury dla dzieci i młodzieży. W Polsce wydano tylko dwie jego książki: w roku 1973 „Skrzydlatego obrońcę”, a dwa lata później „Władcę stromych wzgórz”. Pod pseudonimem François Vernières napisał dwa kryminały, ale u nas się nie ukazały. Recenzowana pozycja liczy 131 stron, jej cena okładkowa to 10 zł. Po raz pierwsze powieść tę wydano we Francji w roku 1962.
Dzieci Belfondów, zamieszkałych na przedmieściach Paryża, tj. 14-letnia Line, 13-letni Pierre oraz młodsze od nich bliźniaki: Genevieve i Gerard, na wakacje udały się do swoich znajomych – rodziny zamieszkałej w Bretanii w Carnac [jest ono światowym „centrum” menhirów, dolmenów i kromlechów z piątego tysiąclecia przed naszą erą; kamiennych bloków jest tam około trzech tysięcy]. Była tam dwójka dzieci: Anna i Loik, którzy mieli oswojonego koguta (orpingtona, czyli z rasy przeznaczonej do walk) Szałoputa. Okazało się, że do ich domu, stojącego na uboczu, już dwukrotnie usiłowano się włamać – pierwszy raz poprzez drzwi, a drugi przez okno. Starsze Belfondziaki zainteresowały się tą sprawą. Niedługo potem tuż za ogrodzeniem posesji jakiś dwóch mężczyzn rozbiło namiot. Z miejsca stali się oni głównymi podejrzanymi. W domu pojawił się też Don Ameal Gonzales, handlarz antykami, który umówił się z matką dzieci – panią Lonte, że odkupi od niej część staroci. Wkrótce usiłowano trzeci raz włamać się do domu, tym razem poprzez wycięcie w szybie otworu. I tym razem sprawca lub sprawcy zostali spłoszeni.
Kto dokonał włamań? Co cennego znajdowało się w domu? Jak wykryto przestępców? W jaki sposób kogut stał się głównym świadkiem oskarżenia?
Cytat: „Policja francuska ma tylko francuskie wozy”.
Książka ta jest całkiem sympatyczna. Fabuła jest tak skonstruowana, że daje nastoletniemu czytelnikowi szansę na rozwiązanie zagadki. Do tego mamy trochę wiadomości o sztuce, co poszerza horyzonty myślowe dzieciaków. W sumie wyszło całkiem fajnie.
