Alfred Spaak – Gibraltar. Powieść sensacyjno-szpiegowska 248/2026

  • Autor: Alfred Spaak
  • Tytuł: Gibraltar. Powieść sensacyjno-szpiegowska
  • Wydawnictwo: nakładem Opiekuna Związku Harcerstwa Polskiego w Niederlahnstein – Jana Farfusa
  • Rok wydania: 1946
  • Nakład: nieznany
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Szpiegowski poker

Niederlahnstein znajduje się w niemieckiej Nadrenii-Palatynacie, a do roku 1969 był samodzielnym miastem. Skąd się w nim wzięli Polacy? Otóż w latach 1945-1946 znajdował się tam obóz dla polskich przesiedleńców (jeńców wojennych, przymusowych robotników, więźniów obozów koncentracyjnych i uchodźców przed reżimem komunistycznym).

Broszura liczy 23 strony. Wydrukowano ją w Koblencji.

Akcja toczy się w dwóch miejscach położonych po przeciwnych stronach Cieśniny Gibraltarskiej – marokańskim Tangerze i brytyjskim Gibraltarze, w czasie II wojny światowej (w roku 1944 lub 1945).

Przed hotelem Belle-vue w Tangerze zastrzelono profesora Gallowaya, angielskiego zoologa, który zbierał w Afryce nieznane okazy owadów do swojego laboratorium w Glasgow. Sprawcą był niejaki Charlie, były adiutant Al Capone’a, który działał na zlecenie właściciela zakładu fryzjerskiego – p. Steina, który z kolei był niegdyś pomocnikiem generała SS Kuczery [pisownia oryginalna] w tropieniu ruchu podziemnego [w Warszawie].

Okazało się, że Galloway był oficerem wywiadu Secret Service, podwładnym gubernatora Gibraltaru Craiga, zajmującym się sprawą regularnego wysadzania w powietrze brytyjskich okrętów wojennych. Od dwóch miesięcy niemal każdy statek wiozący transport wojskowy na Maltę lub do Aleksandrii wylatywał w powietrze na pełnym morzu, w parę godzin po wyjściu z portu w Gibraltarze. Tropy wiodły do międzynarodowej strefy Tangeru, portu o statusie neutralnym, czegoś na zasadzie wolnego miasta.

W jakiś czas potem Harold Cavendish, najmłodszy oficer sztabu gubernatora, oficer JKMości, hulaka i utracjusz, skaptowany do grupy szpiegowskiej Steina przez tancerkę Mercedes z lokalu „Pod Czerwoną Kometą”, wpadł na tym, jak fotografował pewne brytyjskie materiały wojskowe. W błyskawicznym procesie skazano go na 10 lat więzienia. Podstępem udało mu się uciec z aresztu. Dotarł do Mercedes z prośbą, by doprowadziła go do swego mocodawcy. Stein nadał mu nową tożsamość – Czecha Krejczego i zaproponował etat „cyngla” na miejsce Charliego. Harold zgodził i od razu otrzymał rozkaz likwidacji pewnego alianckiego szpiega.

Niezłe jest to opowiadanie, zarówno z uwagi na fabułę, jak i umiejscowienie akcji (zarówno Tanger, jak i Gibraltar były swego rodzaju fenomenami, ten drugi pozostał fenomenem do dziś). Dobrze się to czyta i za szybko nie można się niczego domyśleć.