Pilarski Wojciech – Współdziałanie SB i MO w zlokalizowaniu nielegalnej radiostacji 422/2025

  • Autor: Pilarski Wojciech
  • Tytuł: Współdziałanie SB i MO w zlokalizowaniu nielegalnej radiostacji
  • Wydawnictwo: Departament Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego MSW
  • Seria: Z doświadczeń MO i SB
  • Rok wydania: 1972
  • Nakład: nie podano
  • Recenzent: Robert Żebrowski

„Perełka” z CSP, czyli radiokontrwywiad w akcji

Rozpracowując w Bibliotece Narodowej praktycznie nieznaną serię „Z doświadczeń MO i SB” podjąłem się zadania odnalezienia pozostałych tomów, których w archiwum BN nie ma. W ten sposób trafiłem do Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, a konkretnie do tamtejszej biblioteki, gdzie bez żadnych problemów – należy jedynie pobrać przy bramie wejściowej przepustkę i w gąszczu pomieszczeń budynku dydaktycznego trafić gdzie trzeba – w czytelni przeczytałem trzy pozycje z w/w serii: „Wykrycie sprawcy zabójstwa Bogumiły Białas”, „Ucieczki z domu, prostytucja a w finale zabójstwo” oraz „Współdziałanie…” Recenzowana pozycja liczy 31 stron i posiadała klauzulę „tajne” nr 769. Wyjątkowo nie podano w niej jej nakładu.

„W dniu 14 października 1971 r. do Wydziału III KWMO w Poznaniu wpłynęła notatka służbowa dotycząca nie rozpoznanej radiostacji pracującej w zakresie fal średnich (…) Nadający nadawał melodie i pozdrowienia dla Barbary Więckowskiej”. W związku z podejrzeniem, że radiostacja może być wykorzystywana dla celów wrogich, depeszą szyfrową poinformowano o niej naczelnika Samodzielnego Wydziału radiokontrwywiadu MSW, prosząc jednocześnie o udzielenie pomocy technicznej do jej zlokalizowania. Z naczelnikiem Wydziału Łączności KW MO w Poznaniu uzgodniono wprowadzenie całodobowych dyżurów na radiostacji KF KW MO w celu prowadzenia stałego nasłuchu w paśmie pracy omawianej radiostacji, zapisywania jej danych radiowych oraz nagrywania na magnetofonie tekstów mówionych oraz nadawanej muzyki. Nawiązano współpracę z Okręgowym Inspektoratem Inspekcji Radiowej w Poznaniu, Polskim Związkiem Krótkofalowców, a także radioklubami LOK-u, harcerskimi i innymi.

Na podstawie zebranego w sprawie materiału przyjęto założenie, że na terenie Poznania są jeszcze trzy inne nielegalne radiostacje współpracujące z w/w, której – jak się okazało – miejsce pracy było gdzieś na Starym Mieście. Do wykrycia tego adresu uruchomiono samochód z radionamiernikiem, a także użyto radionamierników nasobnych. Dzięki temu wyznaczono dwie linie wytyczające kierunek radiostacji i udano się w rejon punktu przecięcia tychże linii. Nie udało się jednak uzyskać konkretnych wskazań z uwagi na gęstą sieć przewodów elektrycznych, rur wodociągowych, kanalizacyjnych i gazowych. Postanowiono wejść na dach okolicznych budynków i zastosować tylko nasobne radionamierniki. Oczywiście dokonano tego „pod przykrywką”. Korzystając pomocy Państwowego Przedsiębiorstwa „Stacje Radiowe i Telewizyjne” uzyskano dla funkcjonariuszy odpowiednie dokumenty legalizacyjne pomocne w stworzeniu legendy kamuflującej właściwy cel. Jako pracownicy telewizyjni udali się do pracy w budynkach i na ich dachach. Szybko namierzono mieszkanie w budynku przy ul. Dzierżyńskiego, skąd nadawała radiostacja. Postanowiono jeszcze tego samego dnia dokonać realizacji sprawy. Trzy grupy operacyjne – Wydział III, Wydział Śledczy i Wydział „T” otrzymały zadanie znalezienia i zlikwidowania wszystkich czterech radiostacji. Zostało ono zrealizowane w 100%, ale efekt rozczarował funkcjonariuszy. Sprawcom przedstawiono jedynie zarzuty z art. 287 KK, czyli za posiadanie radiowych urządzeń nadawczych bez wymaganego zezwolenia.

Książka ta była dla mnie bardzo interesująca z jednego powodu, a mianowicie jej tematyki. Nigdy nie byłem krótkofalowcem, radiooperatorem, pracownikiem radia, a tym bardziej radiokontrwywiadowcą. Nigdy też nie czytałem książki tak szczegółowo, a jednocześnie tak prosto, przedstawiającej proces namierzania nielegalnych radiostacji. Dla każdego, kto tak jak ja nie jest „radiologiem”, będzie to interesująca lektura. Wszystkim Klubowiczom z rejonu warszawskiego polecam wizytę w bibliotece CSP, tym bardziej, że przy okazji można zobaczyć ja wygląda wzorcowy ośrodek szkoleniowy polskiej policji oraz jak przemieszczają się zorganizowanymi kolumnami jego słuchacze – adepci sztuki policyjnej. Warto wiedzieć, że wcześniej mieściły się tu: Centrum Wyszkolenia Straży Więziennej (1946), Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (1947-1955), Centrum Wyszkolenia Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego (1955-1957), Centrum Wyszkolenia MSW (1957-1972), Wyższa Szkoła Oficerska MSW (1972-1989) i Wydział Bezpieczeństwa Państwa Akademii Spraw Wewnętrznych (1989-1990).

PRL-ogizmy: radioodbiorniki – „Relaks-II”, R-250 i „Wirtuoz”, Zakłady Przemysłu Metalowego im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu.

Ciekawy cytat: inspektor Wydziału III pyta: – „Czy jest pan członkiem partii?”, pracownik Cegielskiego odpowiada: – „Ja członkiem partii? Nie, tak nisko jeszcze nie upadłem”.