- Autor: Żurek Edmund
- Tytuł: Krawędź życia
- Wydawnictwo: KAW
- Seria: Współczesny Reportaż Polski
- Rok wydania: 1983
- Nakład: 40350
- Recenzent: Robert Żebrowski

Jesteście podejrzani o napad!
Najważniejsza pozycja w dorobku Edmunda Żurka to chyba, wydana w roku 1973, książka „Gorgonowa i inni”. W „Krawędzi życia” również opisuje sprawę Gorgonowej. Recenzowana pozycja zawiera 9 opowiadań, liczy 259 stron, a cena okładkowa to 55 zł. Wybrane przeze mnie opowiadanie „Osiwiałem przed trzydziestką” liczy 9 stron.
6 stycznia 1960 roku Remigiusz Norkus z Osielska stawił się na wezwanie na milicję. Tu dowiedział się, że jest podejrzany o napad w dniu 21 listopada 1959 roku, w lesie na drodze do Niemczy, na niejaką Jagodzińską, którą pobił i której próbował ukraść torebkę. St. sierż. Nowakowski stwierdził, że odpowiada on podanemu przez pokrzywdzoną rysopisowi, „z tym, że zamiast kanadyjki menczesterowej, jeździ do pracy w kanadyjce siwej, nie posiada czapki, a beret”. To taka drobna różnica. Jagodzińska rozpoznała Norkusa, mimo że w czasie zdarzenia było ciemno, a on twierdził, że jest niewinny. Rozpoczął się proces poszlakowy, w którym również nie przyznał się do winy. 6 maja 1960 roku został skazany na 1,5 roku więzienia, a sąd wojewódzki zatwierdził wyrok sądu powiatowego. Kiedy trafił do więzienia, a miał wtedy 28 lat, osiwiał. Nigdy nie pogodził się z tym wyrokiem.
Później dopiero wyszło na jaw, że choć kobieta rozpoznała Norkusa, to wcześniej milicjantowi jako sprawcę wskazała Rachubińskiego, a podany przez nią rysopis pasował do Binkowskiego. Faktycznym napastnikiem okazał się zabójca-wampir z innej sprawy.
Krew mi się burzy, gdy czytam o takich „profesjonalnych” dochodzeniach i „uczciwych” wyrokach. Miejsce Norkusa w więzieniu powinien zająć milicjant, który nie doprowadził do ustalenia prawdziwego sprawcy.
