- Autor: W.T. Christine (Kostecki Tadeusz)
- Tytuł: Złotowłosa Molly
- Wydawnictwo: Książka dla Wszystkich
- Seria: Co Tydzień Powieść (numery 81-82)
- Rok wydania: 1948 (numery 12-13)
- Nakład: nieznany
- Recenzent: Robert Żebrowski

Tajemnica Czarnej Doliny, gdzie sprawiedliwość nie podlega władzy miejscowego szeryfa
Zarówno Tadeusz Kostecki jak i seria CTP zostały już przedstawione w naszym Klubie. Recenzowana pozycja, wydrukowana w dwóch numerach, liczy łącznie 18 stron. Cena każdego z numerów to 25 zł.
Akcja toczy się na terenie USA (Chicago i Black Valley), w roku 1947.
Bill Rankin, reporter „Evening News”, czyli „Nowin Wieczornych” z Chicago w stanie Illinois, został powiadomiony, że jego redakcyjny kolega – Wilkins, który udał się do Black Valley w Rocky Mountain, aby zbadać warunki pracy tamtejszych robotników, jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie i prosi go o pomoc. Za zgodą swojego naczelnego, Rankin niezwłocznie wyruszył do Czarnej Doliny, gdzie wydobywano złoża boraksu. Zatrzymał się w gospodzie „Pod Górskim Orłem”. Tam zgłosiła się do niego schorowana kobieta, która poinformowała go, że znała Wilkinsa i że widziała jak został on zamordowany właśnie w gospodzie przez tutejszą tancerkę – złotowłosą Molly, która była na usługach szefów Trustu Chemicznego, a która wlała mu do wina trucizny. Powodem, dla którego zamordowano dziennikarza były ustalenia przez niego poczynione, dotyczące niewolniczej pracy, do której zmuszani byli migranci przybyli tu z ogarniętej wcześniej wojną Europy, a także tajemniczych zniknięć aktywistów Związku Obrony Ameryki. Rankin postanowił zebrać dowody wszystkich tych zbrodni. Szybko jednak zainteresowała się nim panna Molly…
Kryminały Tadeusza Kosteckiego bardzo lubię. Może i polubiłbym i te opowiadanie, ale zalatuje ono wazeliniarstwem wobec ówczesnego ustroju. Odnośnie samej intrygi to nie jest ona zła, ale kwestia związana z ruchami robotniczymi zupełnie mnie nie interesuje. Myślę jednak, że warto sięgnąć po tę pozycje, chociażby z tego powodu, że Tadeusz Kostecki – obok Zygmunta Sztaby – należy do nestorów polskiej powojennej literatury sensacyjno-kryminalnej.
