- Autor: Osiadacz Maria
- Tytuł: Za barierą prawa
- Wydawnictwo: MON
- Rok wydania: 1974
- Nakład: 20339
- Recenzent: Robert Żebrowski

Milou znaczy Śnieżek, czyli na wokandzie sprawa kryptonim „Atlas-Sahara”
Znalazłem chwilę, ale tylko chwilę czasu, na to, by przedstawić Wam kilka peerelowskich antologii reportaży kryminalnych. Chodzi mi o sygnalizację, że takie pozycje istnieją. Dlatego też będę przedstawiał tylko po jednym opowiadaniu z każdej książki. Tytuły pozostałych reportaży będą na skanach.
Maria Osiadacz powinna być znana Klubowiczom z wydanego w „Ewie” opowiadania „Trop wiedzie w historię”. Recenzowana pozycja liczy 318 stron. Nie wszystkie zawarte w niej reportaże są kryminalne. „Kurier wymieni hasło „Milou”” liczy 9 stron.
Gerard Cichy, na zlecenie wywiadu wojskowego USA, dla potrzeb NATO, rozpracowywał zagadnienia z dziedziny obronności państw socjalistycznych. „Wskazywał na terytorium naszego kraju cele dla nieprzyjacielskich rakiet, frontalnych uderzeń lotnictwa strategicznego oraz dla bomb i pocisków z głowicami nuklearnymi” – tak stwierdził oskarżający go wojskowy prokurator, przed Sądem Śląskiego Okręgu Wojskowego w roku 1970.
Rodzina Cichego wyemigrowała do Francji, a po zakończeniu wojny nie wróciła do Polski, Gerard został pilotem turystycznym. Pracę dla Amerykanów podjął z uwagi na możliwość zarobienia dużych pieniędzy. Korzystając ze statusu pilota turystycznego, często bywał w Polsce. Samodzielnie zbierał informacje wywiadowcze, a ponadto pełnił rolę kuriera pomiędzy polskimi informatorami a mieszkającym we Francji agentem wywiadu USA i NRF – Vladimirem Rychlińskim, byłym oficerem carskim.
Słaby ten artykuł, bo bardzo lakoniczny. Brakuje w nim podstawowych informacji. A temat był całkiem niezły i dający możliwość do błyśnięcia. W ceku uzupełnienia wiadomości o opisanej sprawie sięgnąłem do internetu. W poniższym artykule wszystko ma ręce, nogi i głowę. Polecam, ale oczywiście artykuł, a nie reportaż.
Szeroko zakrojona akcja. Afera szpiegowska krakowskiego „Atlasu” – plus.nto.pl
