Golańska Krystyna – Niewinny boi się bardziej 218/2026

  • Autor: Golańska Krystyna
  • Tytuł: Niewinny boi się bardziej
  • Wydawnictwo: Książka i Wiedza
  • Rok wydania: 1976
  • Nakład: 40350
  • Recenzent: Robert Żebrowski

„Proces o własny życiorys”

Recenzowana pozycja liczy 171 stron, a jej cena okładkowa to 15 zł. Składa się na nią 16 opowiadań. Dotyczą one spraw prowadzonych przed polskimi sądami: karnymi, cywilnymi, rodzinnymi i pracy. Wśród spraw karnych mamy wypadek drogowy z ofiarami śmiertelnymi, oszustwo, łapówkarstwo i uprowadzenie lekarki. Dla mnie jednak najciekawsze opowiadanie dotyczyło sprawy cywilnej z zakresu praw autorskich, choć – o dziwo – myślę, że to ona może być bardziej związana z naszym Klubem niż pozostałe. „Proces o własny życiorys” liczy 18 stron.

„Fabuła widowiska Jerzego Janickiego pt. Umarłem, aby żyć, nadana w TV w maju 1970 r. jest tożsama z tym, co nie tylko przeżył, ale na domiar opisał St. Tomaszewski. W jednej osobie autor i zarazem bohater historii, która wydarzyła się naprawdę. Ponieważ powód cywilny, czyli Stanisław „Miedza” Tomaszewski opisał ją blisko na 200 stronach swej książki pt. Benefis konspiratora, wydanej w nakładzie dwudziestotysięcznym, trudno uwierzyć, by zbieżność ta była przypadkowa. Czy znany i powszechnie lubiany autor, Jerzy Janicki naruszył prawa autorskie swego kolegi po piórze?”

21 maja 1970 roku Telewizja Polska wyemitowała – w ramach Teatru Sensacji – spektakl wyreżyserowany przez Andrzeja Konica, którego fabuła oparta była na autentycznych przeżyciach okresu okupacji bezimiennego autora. We wrześniu 1941 roku, w kotle urządzonym przez gestapo, został pojmany redaktor konspiracyjnej akowskiej drukarni prasowej. Trafił on na Pawiak. Po celowym zakażeniu tyfusem został przewieziony do szpitala zakaźnego na Woli. Kiedy już miał wyjść ze szpitala i wrócić do więzienia, zasymulował atak wyrostka robaczkowego i trafił do szpitala na ul. Płockiej. Tam prof. dr Leon Manteufell dokonał operacji na zwłokach podobnego do akowca mężczyzny. Zmarły został pogrzebany z nazwiskiem więźnia, a ten wydostał się na wolność.

Historię tę opisał Stanisław Tomaszewski w „Benefisie konspiratora” wydanym w roku 1962, w „Czytelniku” w nakładzie 10250 egz.

O swojej historii opowiedział też w programie „Pegaz” w 1963 roku, a jego ucieczkę opisał Leon Wanat w książce „Za murami Pawiaka” (pierwsze wydanie miało miejsce już w roku 1958).

W procesie stronę powodową reprezentował adwokat Eugeniusz Modrzejewski, a pozwanego mecenas Maciej Dubois. Adwokat stwierdził, że Janicki nie znał książki Tomaszewskiego, zaś pomysł i natchnienie zaczerpnął z monografii Szymona Datnera „Ucieczki z niewoli niemieckiej 1939-1945” wydanej w roku 1966, w wydawnictwie „Książka i Wiedza”, w nakładzie 5000 egz., gdzie był rozdział „Casus Stanisław Tomaszewski”. Jednak adwokat nie wspomniał o tym, że Datner zacytował jako źródło informacji właśnie „Benefis konspiratora”.

Co ciekawe, jeszcze w czasie trwania rozprawy, TVP zaplanowała powtórną emisję spektaklu. W swoim orzeczeniu Sąd zgodził się z Tomaszewskim i zobowiązał Janickiego do wskazywania w przyszłości źródła informacji. Nie wiem jak w powtórce spektaklu, ale w swojej trzyczęściowej książce pt. „Umarłem, aby żyć”, wydanej w roku 1974 przez Wydawnictwa Radia i Telewizji w serii „Sensacje Teatru TV”, w pierwszym tomiku zatytułowanym „Wyrostek robaczkowy”, pozwany zastosował się do tego polecenia.

Na całości obrazu dodam, że w dniu 8 września 1984 roku swoją premierę miał film pt. „Umarłem, aby żyć” w reżyserii Stanisława Jędryki.

Bardzo ciekawe opowiadanie, zarówno jeśli chodzi o historię z czasu wojny, jak i proces sądowy.