Frederick Forsyth – Czysta robota (No Comebacks and Other Stories. The Shepherd) 315/2026

  • Autor: Frederick Forsyth
  • Tytuł: Czysta robota (No Comebacks and Other Stories. The Shepherd)
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Rok wydania: 1991 (wyd. II)
  • Nakład: 40000
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Dobra robota, panie FF!

Rok temu – w wieku 87 lat – zmarł Frederick Forsyth (ur. 1938), brytyjski pisarz powieści sensacyjnych i thrillerów, dziennikarz Reutera, korespondent wojenny BBC, pilot RAF i agent MI-6. Wydał około 20 książek, z czego najsłynniejsze to: „Dzień Szakala” z roku 1971 (pierwsze polskie wydanie w „Czytelniku” w roku 1974), „Akta Odessy” z 1972 („Amber” 1990), „Psy wojny” z 1974 („Czytelnik” 1977 – okrojone), „Czwarty protokół” z 1984 („Amber” 1990) i „Negocjator” z 1989 („Amber” 1990). W roku 1982 ukazał się zbiór jego opowiadań z lat 70. pt. „Czysta robota”, którego pierwsze wydanie w Polsce miało miejsce w roku 1986 (ja dysponuję drugim – okładka z prawej). Pierwotnie zbiór ten liczył 10 opowiadań, ale dołączono do niego „Pasterza” („The Shepherd”), do którego autor miał chyba duży sentyment. Recenzowana pozycja liczy 237 stron, a jej cena naklejkowa to 14 500 zł.

Mimo podtytułu z pierwszego polskiego wydania „Jedenaście sensacyjnych opowiadań z zaskakującą pointą” nie wszystkie z nich są sensacyjne, choć zakończenia faktycznie są zaskakujące. Ich akcja toczy się w różnych państwach europejskich (najczęściej Wielka Brytania i Irlandia), a jednego w Afryce, w latach powojennych. Głównymi bohaterami prawie wszystkich z nich są Wyspiarze.

„Czysta robota” – akcja toczy się w Anglii. Pewien zakochany po uszy w mężatce milioner wynajął płatnego zabójcę, by pozbył się jej męża.

– „W Irlandii nie ma żmij” – akcja toczy się w Ulsterze, czyli brytyjskiej Irlandii Północnej. Głównym bohaterem jest Hindus, zatrudniony „na czarno”, który postanawia się zemścić na znęcającym się nad nim brygadziście.

– „Cesarz” – akcja toczy się na Mauritiusie. Przebywający na wakacjach urzędnik wziął udział w polowaniu na olbrzymiego marlina (rybę tę powinniśmy znać z opowiadania „Stary człowiek i morze”). Jest to opowiadanie w całości obyczajowe.

– „Są takie dni…” – akcja toczy się w Irlandii. Dotyczy napadu na TIR-a (metodą „na policjanta”), który miał przewozić 9000 butelek najlepszego francuskiego koniaku, a okazało się, że przewoził worki z nawozem do kwiatów, ale w których przemycano broń palną.

– „Niewypał” – akcja toczy się w Anglii. Ofiarą szantażu padł specjalista od materiałów wybuchowych, który postanowił wykorzystać swe umiejętności.

– „Dowód rzeczowy” – akcja toczy się w Irlandii, w roku 1978. Jest to najbardziej kryminalne ze wszystkich opowiadań z tego zbioru. Z domu przeznaczonego do rozbiórki eksmitowano staruszka Herberta Larkina będącego jedynym jego mieszkańcem. W trakcie burzenia budynku odkryto zamurowane zmumifikowane zwłoki kobiety. Prowadzący tę sprawę główny inspektor William J. Hanley z Dublinu powziął podejrzenie, że należały one do żony staruszka – Violety, która jak się okazało zniknęła 15 lat wcześniej. Jej mąż stał się głównym podejrzanym. Sekcja zwłok wykazała, że denatka miała zupełnie inny wygląd niż pani Larkin, i że uduszono ją pomiędzy rokiem 1941 a 1943. Kim była ofiara? Kto ją zamordował? Co stało się z Violetą Larkin?

– „Przywilej absolutny” – akcja toczy się w Anglii. Dotyczy sprytnej rozgrywki w sądzie pomiędzy zniesławionym biznesmenem a nierzetelnym redaktorem, który „obsmarował” go w gazecie. Jest to raczej opowiadanie obyczajowe, choć zaistniało w nim przestępstwo – naruszenie nietykalności cielesnej.

– „Obowiązek” – akcja toczy się we Francji. Irlandzkie małżeństwo spędzało nocleg w domu pewnego Walijczyka o nazwisku Price, który ożenił się z Francuzką. Okazało się, że był on w plutonie egzekucyjnym, który rozstrzelał Pearse’a – przywódcę irlandzkiego powstania wielkanocnego z roku 1916.

– „Dokładny człowiek” – akcja toczy się w Londynie. Dotyczy poszukiwania majątku przepisanego w testamencie, a ukrytego przez testatora.

– „Dobra nauczka” – akcja toczy się w Irlandii. Dotyczy szajki szulerów karcianych, którzy w pociągu „wykiwali” sędziego jadącego na rozprawę, którą miał prowadzić wobec jednego z nich.

– „Pasterz” – akcja toczy się w RFN i Anglii. Pilotowi RAF-u, samodzielnie lecącemu „wampirem” (brytyjski myśliwiec odrzutowy „de Havilland Vampire”) do ojczyzny, w bardzo ciężkiej sytuacji pogodowej uniemożliwiającej bezpieczne lądowanie, pomaga samolot ratunkowy zwany „pasterzem” (w tym przypadku „Mosquito”) pilotowany przez majora, który zaginął kilkanaście lat wcześniej, w czasie drugiej wojny światowej. To opowiadanie z pogranicza metafizyki (pierwsze skojarzenie jakie miałem czytając je dotyczy historii opisanej w tym artykule: https://pl.aleteia.org/2021/06/02/jak-ojciec-pio-ochronil-swoj-klasztor-przed-bombardowaniami-podczas-wojny/).

Trzeba przyznać, że opowiadania te robią wrażenie – pozytywne oczywiście. Są błyskotliwe, ciekawe, różnorodne i lekkie. I faktycznie we wszystkich z nich zakończenia są zaskakujące, czasami nawet podwójnie. Nie przypominają one pogmatwanych, ciężkich i ceglastych powieści autora.

PS Streszczenia opowiadań są na stronie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Czysta_robota