- Autor: Posmysz Zofia
- Tytuł: Drzewo do drzewa podobne
- Wydawnictwo: Wydawnictwa Radia i Telewizji
- Seria: z Koniczynką
- Rok wydania: 1977
- Nakład: 40260
- Recenzent: Robert Żebrowski

Czy warto kopać się z… drzewem?
To pierwsza książka Zofii Posmysz (1923-2022), jaką przeczytałem. Liczy ona 132 strony, a jej cena okładkowa to 13 zł.
Akcja toczy się gdzieś w lesie na początku lat 70.
Na terenie podległym nadleśniczemu Szymonowi Łęgowskiemu pojawił się mężczyzna nazywany – przez adiunkta nadleśnictwa Wojciecha – „Profesorem”. Zamieszkał on u leśniczego, a interesował się łowną zwierzyną, choć nie miał uprawnień do polowania. W nadleśnictwie zaś zamieszkała Teresa – ciotka Celiny, żony Szymona. To ona była świadkiem jak ktoś ciągnął przez las – na powrozie – dzikiego koziołka. Kiedy ruszyła za kłusownikiem w pościg, zgubiła się, tracąc go z oczu. W nocy zaś słychać było strzały. Ktoś też rozstawił w lesie wnyki. Strzały w nocy powtórzyły się, oddane były breneką, czyli ciężkim ołowianym pociskiem wystrzelonym ze strzelby gładkolufowej. Broń zidentyfikował, na podstawie odgłosu wystrzału, pewien pułkownik grający u Łęgowskich w brydża. Później okazało się, że zabity został dorodny jeleń z rozłożystym porożem. Mimo tych zdarzeń nadleśniczy nie kwapił się do zatrzymania ich sprawcy. Dlaczego – przeczytajcie sami.
Jeśli chodzi o wątek kryminalny to ciągnie się on przez całą tę książkę, ale jest on tylko pretekstem do rozważań odnośnie moralności, zakłamania, wszechobecnych układów i ceny, jaką płaci się za nonkonformizm. Mnie akurat taka tematyka nie odpowiada. Warto dodać, że w roku 1972, na podstawie „Pozwolenia na odstrzał” Zofii Posmysz, powstał – w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego – spektakl telewizyjny o tym samym tytule, który jednak, choć zachowany, nigdy nie został wyemitowany. Na jego podstawie powstała recenzowana książka.
PRL-ogizmy: cykl „Dobranoc dla dorosłych” i Teatr „Kobra”.
