- Autor: Nienacki Zbigniew, Sarna Mieczysław
- Tytuł: Diabelskie sprawki
- Seria: Uroczysko (tom 2)
- Cykl: Pan Samochodzik
- Wydawnictwo: Siedmioróg
- Rok wydania: 2025
- Nakład: nieznany
- Recenzent: Robert Żebrowski

Bo pić to trzeba umić, czyli poszukiwania szkieletu bez głowy
Komiksowa wersja książki Zbigniewa Nienackiego pt. „Uroczysko” składa się z trzech tomów: 1 – „Tajemnica kurhanu” (już zrecenzowany) 2 – „Diabelskie sprawki” (właśnie recenzowany) 3 – „Skarby i sekrety” (jeszcze niewydany). Recenzowany tom liczy 46 stron.
Z obozu archeologów – w środku nocy – skradziono wszystkie narzędzia. Sprawca (a raczej sprawcy) pozostawił im w zamian czaszkę (bez szczęki) oraz krótką wiadomość, pod którą podpisał się jako Kuwasa, czyli miejscowy, legendarny diabeł. Dochodzenie w tej sprawie mieli przeprowadzić dziennikarz Tomasz N.N. i doktor Narkuski, którzy raźno wzięli się do pracy. W niedługo potem z obozu zniknął doktor Nietajenko. Powiadomiona o tym milicja wszczęła poszukiwania. Tymczasem podejrzenie o kradzież narzędzi i bycie Kuwasą padło na … Tomasza! Niezrażony tym redaktor dalej poszukiwał skradzionych narzędzi, szkieletu „pasującego” do czaszki oraz zaginionego naukowca. A nie od dziś wiadomo, że kto szuka, ten znajduje. Ale okoliczności tego zdradzać nie będę. Dodam tylko, że w fabułę włączona została sensacyjna historyjka z udziałem wuja pana Tomasza – Gromiłły, która zakończyła się zakupem przez niego wraku samochodu „Ferrari” (410, wersja z roku 1957), który później stał się bazą do zbudowania Wehikułu. W tym właśnie fragmencie pojawiła się ciekawostka. Otóż historyjka ta została opisana przez wuja w liście adresowanym do Tomasza, z tym, że jako adres odbiorcy widniał adres wydziału uniwersytetu, gdzie pracował profesor Nemsta: Grzybowa 11, Kraków [choć nazwa nie jest w pełni czytelna] 35-04. Ulicy Grzybowej w Krakowie nie ma, a Instytut Archeologii UJ mieści się przy ul. Gołębiej 11. Najciekawsze jest jednak to, że na stronie adresowej koperty, czyli tej ze znaczkiem, jako odbiorca figuruje … Stefan Gromiłło?! To jedyna wpadka autora, jaką zauważyłem, nie mająca wpływu na ocenę komiksu.
Tekst, rysunki i kolory są rewelacyjne, a dwa ostatnie kadry komiksu – fenomenalne! Do tego dbałość o szczegóły, odpowiedni klimat i wierność pierwowzorowi. Brawo panie Mieczysławie, brawo!!! Być może szykuje nam się genialna seria komiksowa cyklu „Pan Samochodzik”. Obok reaktywowanej serii „Kajko i Kokosz” (rysunki: Sławomir Kiełbus, scenariusz: Maciej Kur, kolory: Piotr Bendarczyk), „Uroczysko” to dla mnie największe wydarzenie komiksowe w Polsce w XXI wieku.
PRL-ogizmy: samochody – „Warszawa” i „IFA” (trzech innych niestety nie zidentyfikowałem) oraz papierosy „Sporty”.
PS Polecam bardzo interesujący wywiad z autorem komiksu:
