Kierlik J. – O przestępczości w przetwórstwie mięsnym 395/2025

  • Autor: Kierlik J.
  • Tytuł: O przestępczości w przetwórstwie mięsnym
  • Wydawnictwo: Departament Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego MSW
  • Seria: Z doświadczeń MO i SB
  • Rok wydania: 1974
  • Nakład: 1500
  • Recenzent: Robert Żebrowski

O aferze mięsnej w Łodzi – tylko do użytku wewnętrznego!

Na tę utajnioną serię trafiłem penetrując archiwa Biblioteki Narodowej. Z moich ustaleń wynika, że wydano w niej – w latach: 1973-1979 – co najmniej 7 pozycji. Do tej pory dotarłem jedynie do tej recenzowanej, a zastanawiam się jak dotrzeć do pozostałych, bo na pewno jakiś sposób jest, a może nawet kilka, ale na chwilę obecną nie jest to takie proste.

Autorem każdej z tych książek był funkcjonariusz MO albo SB. Każda z nich opatrzona była jedną z trzech klauzul: „Tajne”, „Poufne” lub „Do użytku wewnętrznego”. Wszystkie te klauzule zostały już oczywiście dawno zniesione. Książki te jednak są tak zakamuflowane, że nie wiem nawet jak wyglądają ich wszystkich okładki – konkretnie dwóch nie znalazłem w internecie. Poza recenzowaną pozycją wydano jeszcze: „Ujęcie nieletniego szantażysty / Czaszka ludzka w wagonie kolejowym” (1973), „Niebezpieczna grupa przestępcza” (1973), „Pożar Domu Słowa Polskiego” (1974), „Działania operacyjno-dochodzeniowe w sprawie o zabójstwo z pobudek seksualnych” (1974), „Kradzież broni z posterunku MO we Frampolu” (1974) i „Zabójstwa na tle rabunków osób w podeszłym wieku” (1979). Nie trzeba za dużo myśleć, by wysnuć wniosek, że w ramach tej serii wydano o wiele więcej pozycji niż te siedem (zbyt duża przerwa w latach jest pomiędzy dwiema ostatnimi w/w książkami). Nie pozostaje nic innego jak w sprawie tej przeprowadzić klubowe dochodzenie. A przed Wami okładki czterech innych książek z tej serii.

„O przestępczości w przetwórstwie mięsnym” liczy 20 stron, a cena okładkowa to 5 zł. Warto też zwrócić uwagę na nakład: 1500 egz., co z miejsca daje tej książkę przynależność do stada „białych kruków”. Akcja toczy się w województwie łódzkim w latach: 1971-1973 i koncentruje na czynnościach operacyjno-dochodzeniowych MO w sprawie przestępczości w skupie, obrocie i przetwórstwie rolnym. Na terenie tego województwa działały 24 masarnie WSS [Warszawska Spółdzielnia Spożywców] „Społem”, 115 WZGS (Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni) oraz 5 WZPH (Wojewódzkie Zjednoczenie Przedsiębiorstw Handlowych).

Oddajmy głos autorowi – ekspertowi w tej sprawie: „We wrześniu i październiku 1971 roku na terenie Piotrkowa Trybunalskiego wystąpiły braki i nieprawidłowości w zaopatrzeniu w mięso i jego przetwory. Wywołało to niezadowolenie wśród ludności. W wyniku badań ustalono, że w tym okresie miejscowe zakłady nie przetworzyły 32,5 tony mięsa, a masarnie WSS „Społem” 19,5 tony. Ponadto doniesienia lokalnej prasy oraz materiały operacyjne milicji wskazywały na złą jakość przetworów mięsnych produkowanych przez masarnie”.

„W toku rozpracowania operacyjnego ustalono, że kierownik i magazynier nr 2 WSS współdziałając z pięcioma kierownikami sklepów, zagrabia wraz ze wspólnikami wytwarzane przestępczo nadwyżki wędlin. W drodze czynności operacyjnych ujawniono także wiele osób, które z tytułu kontroli lub nadzoru czerpały korzyści materialne za ukrywanie nieprawidłowości w przetwórstwie mięsnym. Ponieważ trudno było ustalić wszystkie osoby wchodzące w skład grupy przestępczej, postanowiono objąć rozpracowaniem operacyjnym cały personel sklepów mięsnych, spożywczych i lokali gastronomicznych”.

W wyniku podjętych czynności ujawniono, że dowody dostaw z masarni do sklepów były podrabiane i przerabiane. 11 lutego 1972 roku wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie o nadużycia. Do akcji przystąpili funkcjonariusze operacyjni i dochodzeniowi wspólnie z pracownikami PIH, PPS i PAR. Metoda, jaką stosował szajka, polegała na zastępowaniu droższych gatunków mięsa składnikami mniej wartościowymi m.in. wieprzowiny wołowiną, która była wówczas tańsza [sytuację na „korzyść” wołowiny zmieniła dopiero choroba szalonych krów, czyli BSE, która pojawiła się w kontynentalnej części Europy w latach 90.; wtedy to wybijano masowo całe stada krów, co spowodowało drastyczny spadek pogłowia, a jednocześnie wywindowało cenę wołowiny]. Fałszowano również wskaźniki wydajności mięsa w procesie rozbioru i produkcji poprzez niedowędzanie i niedoparzanie go.

Proces siedemnastoosobowej grupy przestępczej odbył się przed Sądem Wojewódzkim w Łodzi w dniach: 15 II – 23 III 1973 roku (nr sprawy – IV K – 110/72). Główny oskarżony otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności, 600 tysięcy złotych grzywny, przepadek mienia w całości oraz pozbawienie praw obywatelskich i honorowych na 10 lat).

PRL-ogizmy: rodzaje kiełbas – toruńska, żuławska, szynkowa, śląska, biała (surowa) i piwna.

Książka ta jest naprawdę solidna i mimo małej objętości opisane jest w niej wszystko, co potrzeba: mechanizm przestępstw, w tym metody ich dokonywania, osoby w nie zamieszane, praca operacyjno-dochodzeniowa milicji oraz proces sądowy. Tematyka wydawać się może mało ciekawa, ale tylko do czasu, bo jak zacznie się już czytać to wciąga. Widać, że autor książki nie był literatem, ale w tym przypadku wypadło to na korzyść. Nie lał wody, ale pisał tylko to, co potrzeba, w sposób profesjonalny, zwięzły i w pełni zrozumiały. Czegóż tu więcej chcieć?