- Autor: Siemieński Mieczysław
- Tytuł: Granice
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Harcerskie „Horyzonty”
- Seria: Ważne Sprawy Dziewcząt i Chłopców
- Rok wydania: 1973
- Nakład: 40251
- Recenzent: Robert Żebrowski

Alarm!
Wcześniej żadnej książki Mieczysława Siemieńskiego (1934-2012) nie czytałem. Recenzowane opowiadanie liczy 30 stron, a cena okładkowa to 5 zł. Było ono nagrodzone w konkursie WH „Horyzonty” i GK ZHP w roku 1972.
Okolice Zgorzelca, środek nocy, temperatura prawie trzydzieści stopni poniżej zera. Na niebie, nad Nysą Łużycką, pojawiła się rakieta oznaczająca naruszenie granicy. W strażnicy WOP ogłoszono alarm. „Obywatelu majorze! Podoficer dyżurny, kapral Żmuda, melduje, że na trzecim odcinku sygnalizowano przerwanie granicy państwowej. Służbę ochrony granicy pełni element pod dowództwem starszego szeregowca Konopki. Sygnał optyczny nadano o godzinie 23.25. Załoga strażnicy na zbiórce!” Okazało się, że Konopka zatrzymał jakiegoś dzieciaka. Major Bielski wysłał po niego patrol, a o zdarzeniu zameldował dowództwu batalionu.
Przestępcą granicznym okazał się 13-letni Michał Ptok. Był sierotą, gdyż matka uciekła, gdy miał rok, a jego ojciec wyjechał do pracy zagranicę, a konkretnie do NRD, gdy miał 10 lat i od tamtej pory nie kontaktował się z synem. Wtedy też zmarła opiekująca się nim babcia i chłopak trafił do domu dziecka. Majorowi Michał oświadczył, że usiłował dostać się na drugi brzeg rzeki, by odnaleźć ojca i pogadać z nim. Chłopak przenocował na strażnicy, a następnie został odstawiony do placówki, w której przebywał. Wopiści, w tym major, polubili chłopak i podtrzymywali z nim kontakt. Jak się wszystko dalej potoczyło – przeczytajcie sami.
To kolejna ciekawa pozycja z serii Ważne Sprawy Dziewcząt i Chłopców. Nie lukrowana, trochę smutna, trochę radosna, o ludziach popełniających błędy, no i z przestępstwem, nieletnim przestępcą i WOP. Zakończenie jest niebanalne.
PRL-ogizm: Koło Młodzieży Wiejskiej.
