Blachowski Andrzej – Zapis pod kreską 240/2026

  • Autor: Blachowski Andrzej
  • Tytuł: Zapis pod kreską
  • Wydawnictwo: KAW
  • Seria: Współczesny Reportaż Polski
  • Rok wydania: 1986
  • Nakład: 20350
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Wrobiona za uczciwość

Recenzowana pozycja liczy 183 strony. Reportaż „Co się zdarzyło Dorocie C.” zajmuje 12 stron.

Dorota C., kierowniczka sklepu spożywczego, została pomówiona przez konwojenta mleczarni o współdziałanie z nim w procederze zagarnięcia mienia społecznego. Została za to skazana. Kiedy po jakimś czasie ogłoszono amnestię, konwojent przyznał się, że obciążył sklepową złośliwie, chcąc zemścić się na niej za doznane wcześniej przykrości. Po trzech latach Sąd wznowił postępowanie i orzekł, że kobieta została skazana niewinnie.

40-letni Grzegorz R., konwojent spółdzielni mleczarskiej, skazany na pięć lat pozbawienia wolności za nadużycia gospodarcze przy dostawach mleka, masła i serów, zgłosił się do prokuratora. Opowiedział, jak faktycznie wyglądał ten proceder i opisał jego mechanizmy. Wyjaśnił, że z zysków z tego, co „nieoficjalnie” było wywiezione za bramę zakładu, połowę brał magazynier, a po ćwiartce konwojent i kierownik sklepu. Nie traktował towaru jako kradziony, ale jako „nadwyżki produkcyjne”. Stwierdził, że każdy, kto przychodził do zakładów na posadę konwojenta, wiedział, że będzie mógł brać udział w zyskach z takich „nadwyżek”. Szczegółowo opisał też mechanizm wciągania pracowników w przestępczy proceder. Dorota C. jednak nie dała się wciągnąć. Dlatego ją wrobiono. Przed sądem odpowiadała za zagarnięcie nie mniej niż 50 kartonów twarożku o łącznej wartości 11 550 zł. Wyrok, jaki otrzymała za to w roku 1975, był następujący: 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu, wysoka grzywny i zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk przez 10 lat.

Reportaż jest ciekawy z uwagi na ukazanie procederu od drugiej strony, a także z uwagi na pokazanie w nim sposobów wciągania kolejnych osób.