- Autor: Siedlecka Joanna
- Tytuł: Parszywa sytuacja
- Wydawnictwo: KAW
- Seria: Współczesny Reportaż Polski
- Rok wydania: 1984
- Nakład: 30350
- Recenzent: Robert Żebrowski

„Każda kara musi mieć swój kres”
Z serii „Współczesny Reportaż Polski”, w której były wydawane też pozycje kryminalne, do tej pory zrecenzowana była tylko jedna książka – „Romans z paragrafem”. Przyszedł czas, by nadrobić te zaległości.
Recenzowana pozycja liczy 153 strony i zawiera 14 opowiadań. Reportaż, który wybrałem nosi tytuł „Kara” i liczy 11 stron.
Studentka uniwersytetu, przewodnicząca Komisji Dyscyplinarnej akademika – Krystyna, któregoś dnia zastępowała w akademiku nieobecną portierkę. Tego dnia jedna ze studentek – Elżbieta wyjeżdżała na kilka dni do rodziny, więc klucze zostawiła na portierni Krysi. Ela, kiedy wróciła zauważyła, że w jej pokoju brakuje kupionych w RFN dżinsów, perfum „Dior” i butelki whisky. O kradzieży zawiadomiła milicję. Zauważyła, że skradzione jej spodnie ma Krystyna, która w swoim pokoju miała też pusta już butelkę po perfumach. Dziewczyna przyznała się do kradzieży i wyjaśniła, że butelka z whisky stłukła się jej.
Prokuratura umorzyła tę sprawę, traktując ją jako wypadek małej wagi. Nakazał jednak Krystynie zwrócić Elżbiecie pieniądze w kwocie 7000 zł, na konto prokuratury wpłacić 1000 zł i uzyskać poręczenie studenckiej rady Wydziału.
Krystyna stanęła przed uczelnianym Sądem Koleżeńskim, który ukarał ją naganą. Od tej pory jej życie zmieniło się w koszmar …
Reportaż jest dość ciekawy, ale nie z uwagi na rodzaj popełnionego przestępstwa, czy sposób jego dokonania, lecz „wyroki”, jakie zapadły w tej sprawie: umorzenie, nagana i ostracyzm.
