Dajbor Rafał – 07 zgłoś się. Milicyjny Serial wszech czasów 95/2026

  • Autor: Dajbor Rafał
  • Tytuł: 07 zgłoś się. Milicyjny Serial wszech czasów
  • Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
  • Rok wydania: 2026
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki

Nie mija czas porucznika Borewicza

Lata lecą, a serial kryminalny z epoki PRL ’07 zgłoś się” jest cały czas emitowany przez różne kanały telewizyjne, posiada dziesiątki tysięcy internetowych fanów, żyje cały czas we frazach, które przeszły na trwałe do języka potocznego. To dość argumentów, by uznać go za fenomen, który w swojej książce „07 zgłoś się. Milicyjny serial wszechczasów” zgłębia z pasją Rafał Dajbor.

Dlaczego dzieje się tak, że większość seriale znikają w mrokach niepamięci, a niektóre, w tym „07 zgłoś” się, trwają przez kolejne dziesięciolecia. Powodów jest wiele. Przede wszystkim postać głównego bohatera – milicjanta, porucznika Sławomira Borewicza, którego znakomicie zagrał Bronisław Cieślak, wszak dziennikarz a nie aktor. Ta nieoczekiwana decyzja obsadowa to wynik splotu przypadków i wyczucie reżysera Krzysztofa Szmagiera, który podjął ryzyko, po tym jak mu odmówiło kilku znanych wówczas aktorów. Po latach wiemy, że wybór Bronisława Cieślaka okazał się strzałem w dziesiątkę i dziś nie sposób sobie wyobrazić kokoś innego w tej roli. Zagrał naturalnie i wyraziście, Nie mniej ważne okazały się scenariusze do poszczególnych odcinków oraz niezwykle trafne, żywe dialogi. Postać Borewicza , mimo koniecznych schematów narzuconych przez epokę PRL była niejednoznaczna. Do tego stopnia, ze do dziś trwają spory, czy był to bezczelny przedstawiciel aparatu władzy, męska szowinistyczna świnia, czy może (zachowując proporcje) bohater wręcz romantyczny, rozdarty miedzy zawodowymi powinnościami, a wiecznie nieudanymi próbami ułożenia sobie życia prywatnego. Niewątpliwe był to bohater nietypowy, o dużym poczuciu samodzielności, oddany służbie, a jednocześnie wrażliwy na wdzięki płci przeciwnej. Niemal w każdym odcinku próbuje nawiązać bliższą relację z jakąś kobietą, co zazwyczaj kończy się porażką. Bo „07 zgłoś się” to także serial o silnych kobietach, których mamy tu cały szereg – od stewardessy po historyczkę sztuki i od pani doktor po szefową dużej firmy oraz przedstawiclelkę prywatnej inicjatywy. Wszystko to Rafał Dajbor znakomicie punktuje.

Nie byłoby jednak zainteresowania widzów, gdyby nie ciekawe fabuły poszczególnych odcinków. Szmagier brał na warsztat kolejne kryminały określane dziś jako powieści milicyjne – te wszystkie Jamniki, Kluczyki oraz zeszyty z serii „Ewa wzywa 07” i przerabiał je na swoją modłę. A zatem zwykle zostawiał trzon fabuły z powieści Anny Kłodzińskniej, Heleny Sekuły, Jerzego Edigeya czy Zygmunta-Zeydlera-Zborowskiego i dokonywał stosownych modyfikacji. Miało być atrakcyjnie, sprawnie, z akcją, ironicznie i co ważne, z wiarygodnym tłem. I było. Pamiętajmy, że Szmagier był głównie dokumentalistą i za takiego się przede wszystkim uważał. Dzięki temu prawda czasu i prawda ekranu, nie są tu zbyt od siebie odległe, choć oczywiście podlegające prawidłom gatunku.

„07 zgłoś się” to także znakomici aktorzy, w drugim planie a nawet w epizodach, z ekipa milicyjną na czele: Zdzisław Tobiasz, Zdzisław Kozień, Ewa Florczak, Jerzy Rogalski – wszyscy tu stworzyli kreacje. Dajbor przybliża ich zawodowe drogi. Wszystko to zastaje wplecione w kontekst historyczno-kulturowy. Serial nie powstał bowiem w próżni. Wcześniej mieliśmy „Kapitana Sowę na tropie” i „Przygody psa cywila”, a zatem seriale kryminalno-milicyjne, a po „07 zgłoś się” nastąpiła epoka następców Borewicza, gdzie wyróżnia się „Ekstradycja” z Markiem Kondratem.

Na potrzeby książki Rafał Dajbor przeprowadził blisko 30 rozmów. Książka została wzbogacona o zdjęcia z planu filmowego. Autor korzystał także z wielu źródeł z epoki, o czym świadczy bogata bibliografia. Mamy także indeks osobowy. Na każdym kroku widać dbałość o szczegóły. Oczywiście nie zabrakło licznych anegdot.

Niestety, nie dane nam będzie już pójść na wódkę z porucznikiem Borewiczem (to oczywiście aluzja do słynnej sceny dialogowej sprzed gmachu Komendy Stołecznej, która tu jest mottem do wstępu książki), ale zawsze możemy sięgnąć monografię „07 zgłoś się. Milicyjny Serial wszech czasów” autorstwa Rafała Dajbora, do czego gorąco zachęcam. Jest to książka zarówno dla czytelników, którzy nie słyszeli o serialu (w co nie wierzę), jak również dla jego wiernych fanów. Gwarantuję, że znajda tu także zupełnie nowe dla siebie, czasami zaskakujące informacje.