Bednarek Irena, Sztaba Zygmunt – „Kaczym dziobem” po węgiel 474/2025

  • Autor: Bednarek Irena, Sztaba Zygmunt
  • Tytuł: „Kaczym dziobem” po węgiel
  • Wydawnictwo: Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników w Katowicach
  • Seria: Biblioteka „Górnika”
  • Rok wydania: 1952
  • Nakład: 15000
  • Recenzent: Robert Żebrowski

I bach go dziobem, czyli awangardowa maszyna w walce o rekordy produkcji

Recenzowana pozycja nie jest kryminałem ani książką sensacyjną. To po co ta recenzja? Dla poznania dorobku literackiego pioniera – obok Tadeusza Kosteckiego – polskiej powojennej powieści kryminalno-sensacyjnej. Tym bardziej, że jest to biały kruk, którego zdecydowana – jak podejrzewam – większość fanów Zygmunta Sztaba nawet nie widziała. Dotarłem do tego dziełka oczywiście w Bibliotece Narodowej. Liczy ono 78 stron.

Premier Cyrankiewicz wręczył nagrodę państwową czterem górnikom: technikowi maszynowemu z kopalni „Radzionków”, rębaczowi przodowemu, wrębiarzowi i inżynierowi z Instytutu Mechanizacji Górnictwa, za wprowadzenie metody szybkościowego pędzenia chodnika. W książce autorzy przedstawili krótkie biografie nagrodzonych, reportaż z pracy pod ziemią oraz bardzo szczegółowy opis konstrukcji i obsługi ładowarki polskiej produkcji do wybierania urobku zwanej „Kaczym dziobem”.

Dziełko to jest typowym produkcyjniakiem, bez jakiegokolwiek jednak wątku odnośnie sabotażu czy dywersji. W swoim wymiarze propagandowym nie jest jednak strasznie nachalne. Są w nim zdania tego typu: „Na drogach głodu, w latach bezrobocia, w ciężkiej pracy u obcych i rodzimych wyzyskiwaczy” czy „Do nowej, dalszej walki o plan, o wydobycie i wydajność”, które choć ideologiczne, to jednak nie wzbudzają niechęci do ich autorów. Pozycja ta wpisuje się w poczet innych „węglowych” produkcyjniaków takich jak: „Głębokim wrębem”, „Walka o wydobycie kombajnem 20 000 ton węgla miesięcznie”, „KW-57”, „Z kilofem w przyszłość”, „Górnicze gołębie pokoju”, „Na ścianie pracuje kombajn” i wielu innych aż po wzorcowy „Węgiel” Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Tylko Sztabo-fani powinni po nią sięgnąć, pozostali – trzymać się z daleka i nawet nie próbować.

PRL-ogizmy: kopalnie – Radzionków, Bytom, Jadwiga, Janina, Ziemowit II, Jankowice, Jaworzno, Bierut, Wieczorek i Komuna Paryska, Plan 6-letni, ładowarka S-153, wrębiarka „Sullivan” 7-B (firmy Joy-Sullivan).