Broszkiewicz Jerzy – Długi deszczowy tydzień 459/2025

  • Autor: Broszkiewicz Jerzy
  • Tytuł: Długi deszczowy tydzień
  • Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  • Seria: Klub Siedmiu Przygód
  • Rok wydania: 1971 (wyd. II)
  • Nakład: 30277
  • Recenzent: Robert Żebrowski

„Baczność, spocznij, rozejść się na posterunki!”, czyli wakacyjny Klub Sherlocka Holmesa i sprawa Czarnego Kamienia

Jerzy Broszkiewicz (1922-1993) najbardziej znany jest chyba z powieści „Wielka, większa i największa” wydanej w roku 1960, która od roku 1970 znalazła się na liście lektur uzupełniających dla klasy piątej. Bohaterami tej książki są nastolatkowie: Ika (córka autora miała na imię Irka) i Groszek (w dzieciństwie autor miał przezwisko „Broszek”), a także gadający samochód marki Opel Kapitan.

Recenzowana pozycja (okładka z lewej) jest kontynuacją „Wielkiej …”. Pierwsze wydanie miała w roku 1966. Na jej podstawie powstał pięcioodcinkowy serial „Detektywi na wakacjach” po raz pierwszy wyemitowany w roku 1979. Liczy ona 317 stron, a jej cena okładkowa to 19 zł.

Akcja toczy się w Pieninach, w okolicy Sokolicy, w przysiółku Czarny Kamień, w pierwszej połowie lat 60.

Pięcioro dzieciaków, pod opieką rodziców jednego z nich, a konkretnie Iki, spędzało wakacje w wynajętym domu. Byli to: Katarzyna lat 12, z uwagi na swoje uzdolnienia naukowe nazywana Albertem od imienia Einsteina, Włodek lat 14 posiadający zamiłowanie do posługiwania się angielszczyzną, Ika lat 12 o bardzo długim warkoczu i jeszcze dłuższym jęzorze, Groszek lat 14 – długoletni kumpel Iki, Janek lat 9 o przezwisku „Pacułka”, niezwykle inteligentny, miłośnik żarcia i przeciwnik gadania (zazwyczaj używał wyrażeń typu: no, ba, hm, eee, o, yhym). Tenże to Pacułka znalazł w gazecie następujący komunikat: „Jak nas informuje Wojewódzka Komenda M.O., na terenie Podkarpacia powtarzają się z coraz większą uporczywością cyniczne kradzieże dzieł sztuki ludowej i sakralnej, rabunki cmentarzy, opuszczonych kaplic i wiejskich kościółków (…) Zwracamy się do społeczeństwa z apelem o opiekę nad rzeczonymi skarbami sztuki, które w okresie wzmożonego wakacyjnego ruchu turystycznego stają się w szczególny sposób zagrożone działalnością cynicznych przestępców”.

W odpowiedzi na apel dzieciaki postanowiły objąć opieką stojącą nieopodal ich miejsca zakwaterowania, nad urwiskiem, czarną, drewnianą kaplicę, liczącą podobno ponad dwieście lat. W środku była ona całkowicie pusta. Albert zainstalowała w niej pułapki techniczne (aparat fotograficzny i alarm dźwiękowy), Groszek miał prowadzić kartotekę z numerami rejestracyjnymi wszystkich zauważonych w pobliżu kapliczki pojazdów, a Ika zbierać autografy osób interesujących się kapliczką; osoby te miały też być fotografowane i podlegać inwigilacji. Podjęto decyzję o wyznaczeniu dyżurów wartowniczych w celu obserwacji tego obiektu sakralnego. By zainteresować nim potencjalnego przestępcę, dzięki posiadanej przez Groszka wtyczce w polskiej prasie, czyli jego ojcu, pojawiła się w gazecie spreparowana informacja o zabytkowej kapliczce i znajdującym się w niej cennym eksponacie. Teraz już wystarczyło tylko czekać.

Dość szybko zaczęły się pojawiać osoby podejrzane. Byli to: mężczyzna, nazwany Grubasem, który wynajął stodołę stojącą obok domu letniskowego, magister historii i sztuki – Algernon Potomek, który wynajął tam podwórko, na którym rozstawił namiot, turyści poruszający się Mercedesem – Jędruś Kraliczek i jego żona Zosiunia oraz inżynier Adolf i jego narzeczona – Ewita Szprot, a wreszcie cały autokar chętnych obejrzenia kaplicy. Nie zabrakło także milicjantów – również … podejrzanych. Byli to: kapral z posterunku w Sokolicy – Marian Kacper Stasiurek oraz porucznik Wesoły z Komendy Wojewódzkiej. Okazało się, że choć kaplica wyglądała na pustą, to jednak faktycznie posiadała w sobie cenny eksponat, prawdziwy skarb – piętnastowieczną temperę na drzewie, a wymyślona rozgrywka ze złodziejem stała się faktem.

Plusami tej powieści są: żywe, humorystyczne dialogi, charakterystyczne postacie, pomysłowość w działaniu młodych detektywów, ich życie … uczuciowe, a także fałszywe tożsamości. Minusy: zbyt krótkie pościgi i zbytnia rozwlekłość książki. Dla starszych dzieci pozycja ta jest w sam raz, także i teraz.

PRL-ogizmy: zegarki – Omega, Pobieda, Doxa, gazety – „Świat”, „Przekrój”, „Dookoła świata”, „Motor”, „Polityka”, „Forum”, samochody – Mercedes i Skoda Octavia (produkowana od roku 1959), brytyjski motocykl Norton 500, Centralna Agencja Fotograficzna (powstała w roku 1951), przedsiębiorstwo Mostostal.