- Autor: Nieznany
- Tytuł: Światło w ruinach
- Wydawnictwo: RSW „Prasa”
- Czasopismo: Przygoda. Tygodnik dla młodzieży (numery: 1-12)
- Rok wydania: 1957
- Nakład: 59800
- Recenzent: Robert Żebrowski

„Przygoda”, przygoda, każdej chwili szkoda …
Tygodnik „Przygoda” ukazywał się w latach 1957-1958, nawiązując niejako do powojennych czasopism z komiksami, jakimi były: „Nowy Świat Przygód” (1946-1947) [pojawiły się w nim też ciekawe sensacyjno-kryminalne opowiadania, m.in. „Eryk Muller poszukuje siostry” i „Polowanie na Dominga” (*)] i „Świat Przygód” (1947-1949) [komiks „Sierżant King z Królewskiej Konnej”(**)].
Na rynku był już – od roku 1949 – „Świat Młodych”, który powstał z połączenia czasopism: „Świat Przygód” i „Na tropie” (dwutygodnik reaktywowany w roku 1945), a w którym to w roku 1956 ukazał się komiks Jerzego Karcza – „Tajemnica wyspy na jeziorze” (***). W tym też roku pojawiło się na rynku czasopismo „Na Przełaj”, w którym również zamieszczano komiksy (m.in. sensacyjne „Na tropie Z-73” i „Gwiazda Południa”). Należy również pamiętać o magazynie „Dookoła Świata” ukazującym się od roku 1954, w którym w pierwszym roku wydawania, znalazł się komiks „Przegrana stawka” (autorzy: Wanda Melcer i Józef Olejarka). Warto również wspomnieć o kultowych czasopismach dla dzieci, w których również zamieszczano historyjki obrazkowe: „Miś” (wydawany od roku 1957), „Świerszczyk” (1945) i „Płomyczek” (1945) [łza się w oku kręci na wspomnienie tych gazet z dzieciństwa; obecnie poluję na komiks „sensacyjny” z tej ostatniej gazety – „Miśka na tropie” z roku 1970 (****)].
Łącznie ukazało się 98 numerów „Przygody”, w cenie 2 zł za egzemplarz. Pożegnanie z nią nastąpiło nagle i niespodziewanie dla czytelników (*****). Komiksy, których nie zdążono zakończyć w ostatnim numerze, miały krótkie dopiski, co było dalej i jak się kończyły, ale były one zbyt lakoniczne i mało sensowne.
Wśród licznie zamieszczonych w „Przygodzie” komiksów były cztery o tematyce sensacyjno-kryminalnej: „4?”, „Znak strzały”, „W Mato Grosso” i „Światło w ruinach”. Recenzowana pozycja składa się z 12 jednoplanszowych odcinków plus „prolog” na pierwszej stronie pierwszego numeru „Przygody”. Komiks ukazywał się w okresie od 15 lutego do 3 maja 1957 roku. Wykonany został w czterech kolorach: czarnym, białym, żółtym i czerwonym, przy czym te dwa ostatnie kolory pojawiły się tylko na trzech planszach.
Piątka chłopców wyjechała na Mazury na wakacje pod namiotem. Do Olsztyna dotarli koleją, a dalej ruszyli pieszo by dotrzeć do gajówki wuja jednego z nich [wniosek z tego, że pojechali raczej na Warmię, a nie Mazury, bo do ich granic z Olsztyna jest dwadzieścia parę kilometrów]. Chcąc przeczekać ulewę weszli do napotkanego w lesie szałasu. Był w nim jakiś mężczyzna, który na widok chłopców uciekł, wcześniej uderzając jednego z nich i gubiąc przy tym jakiś plan. W niedługo potem dotarli do celu podróży i rozbili namioty niedaleko od jeziora, na którym była wyspa, a na niej ruiny pałacu junkierskiego [pałacu lub zamku, bo autor stosował te nazwy wymiennie]. W nocy, będąc nad jeziorem, zauważyli na wyspie jakieś światła. Tej samej nocy zostali zaatakowani przez trzech mężczyzn, a ich rzeczy w namiotach przeszukano. Kiedy popłynęli na wyspę, aby wyjaśnić tajemnicę światła w ruinach, ktoś podpalił ich namioty. Jeden z nich – Janek, wracając z zakupów w mieście, zauważył podejrzanych mężczyzn i podsłuchał ich rozmowę. Tamci jednak go zauważyli, uwięzili i łodzią zabrali ze sobą na wyspę. W piwnicy zamku mężczyźni szukali czegoś, co zaznaczone było na planie, który zgubił jeden z nich, a który wcześniej zabrali Johannowi, służącemu von Arnimów, do których przed wojną należał zamek. Okazało się, że poszukiwania dotyczyły części rodzinny klejnotów, a Johann został przez mężczyzn zamordowany. Na szczęcie Jankowi udało się uwolnić i powiadomić kolegów. Chłopcy postanowili rozprawić się z szajką, ale o pomoc zwrócili się do milicji.
Komiks ten dorosłym będzie wydawać się naiwny, ale dzieciakom i teraz mógłby się spodobać, gdyby nie nędzne kolory lub ich brak. Szkoda, że brakuje informacji, kto jest jego autorem.
(*)

(**)

(***) dla porównania: z prawej kadry z recenzowanej pozycji

(****)

Prawda, że się uroczo zapowiada?
(*****)

