-
- Autor: Norbert Zenon Pick i inni autorzy
- Tytuł: Słowo i karabin
- Wydawnictwo: Zarząd Polityczny Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego
- Rok wydania: 1963
- Nakład: 3000
- Recenzent: Robert Żebrowski

Książka o nakładzie trzech tysięcy egzemplarzy, a do tego w obrocie wewnętrznym (*)
„Słowo i karabin” to zbiór 10 opowiadań – prac nagrodzonych w konkursie literackim rozpisanym przez Zarząd Polityczny i Komitet Partyjny KBW w związku z XX rocznicą powstania Polskiej Partii Robotniczej. Opowiadania te zajmują 231 stron. Mamy wśród nich wspomnienia sprzed wojny, z wojny (m.in. o Batalionie Szturmowym) oraz z czasów po wojnie, które nas najbardziej interesują.
W opowiadaniu „Operacja „Manewr””, którego autorem jest Norbert Zenon Pick, a w których występują jeszcze Wojska Wewnętrzne, najlepszy fragment to ten, który opisuje poczęstunek przybyłego do sztabu gościa: „W Kwatermistrzostwie mały alarm (…) Baterie na stanowiska! (…) Szklana bateria zostaje uzupełniona konserwami „swinaja tuszonka” i „bieługa” [**], które wchodzą w skład „DP”, czyli dodatkowej porcji żywnościowej dla oficerów (…) Korki zepsute, puszka ryby rozpruta, a świnina czeka na talerzach”.
W roku 1944, „w rejonie Włodawy skoncentrowano trzy dywizje Armii Krajowej. Współdziałając z Narodowymi Siłami Zbrojnymi i Ukraińską Powstańczą Armią. Zapędzono w podziemie niektóre organizacje Polskiej Partii Robotniczej. Rozstrzeliwanie, terroryzowanie działaczy partyjnych, mordowanie ekip robotniczych i dzielących chłopom ziemię”. Do rozprawy z nimi skierowano trzy kompanie podchorążych Oficerskiej Szkoły Wojsk Wewnętrznych w Jastkowie koło Lublina …
W innym opowiadaniu Samodzielny Zmotoryzowany Pułk KBW skierowano do Krakowa, by tam rozprawił się z „Rysiem”, „Groźnym”, „Mścicielem”, „Ogniem”, „Rochem” i „Salwą”. Najpierw kwaterował on w Czarnym Dunajcu, a potem w Rabce (wspomniana jest tamtejsza restauracja – „Pod Gwiazdą”). Jeszcze inne opowiadanie dotyczy zmagań z bandą „Ottona”.
Plusem tej książki było kilka informacji, których we wcześniejszych pozycjach o KBW nie wyczytałem. I to tyle plusów.
(*) W roku 1973 Zarząd Polityczny Wojsk Ochrony Pogranicza wydał książkę – również zbiór opowiadań – „Karabinem i sercem” o nakładzie 3150 egz. Podobny wydawca, podobny tytuł, podobna forma i podobny nakład. Czyżby przypadek lub zbieg okoliczności?
(**) Bieługa to gatunek ryby z rodziny jesiotrowatych, żyjącej na terenach ZSRR; osiągała do 5 metrów długości i – uwaga! – do 1500 kg wagi (największy złowiony okaz miał wagę ponad dwie tony!). Z jej ikry wyrabia się czarny kawior, którego kilogram kosztuje ponad 100 tysięcy złotych, a który obok białego kawioru (z jesiotrów albinosów), szafranu, białych trufli, wołowiny Kobe i jaskółczych gniazd należy do najdroższych potraw na świecie.
