Audrey Lousada – Kłusownicy w Serengeti 120/2026

  • Autor: Audrey Lousada
  • Tytuł: Kłusownicy w Serengeti (Poachers in the Serengeti)
  • Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  • Rok wydania: 1975
  • Nakład: 20277
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Operacja „Odsiecz”

Powieść tę po raz pierwszy wydano w roku 1965. Książka liczy 153 strony. Akcja toczy się nie później niż w roku 1964, kiedy to Tanganika wspólnie z Zanzibarem utworzyła państwo Tanzanię.

14-letni Peter Bentley wrócił na wakacje ze szkoły w Anglii do rodziny (ojciec John, matka i młodsza siostra Penny) zamieszkującej w Afryce, w Mwanza w Tanganice. Okazało się, że w pobliskim Parku Narodowym Serengeti, pod wodzą Araba Mohammeda Ali, działa szajka kłusowników polująca na zwierzęta dla pozyskania ich mięsa. Szef tamtejszej policji – Carter wraz ze swoimi akarysami (policjanci – tubylcy), inspektorem okręgowym Omariim, głównym łowczym Parku – Dawidem Dantonem oraz „gościnnie” z synem łowczego Nicholasem i jego kolegą Peterem, wyruszyli na wielką operację przeciwko kłusownikom, której nadano kryptonim „Odsiecz”.

Prawdziwa akcja zaczyna się dopiero na stronie 124, kiedy to obaj chłopcy przypadkowo znaleźli się w pobliżu ciężarówki kłusowników, w kabinie której był Ali. Peter niepostrzeżenie dostał się na pakę, gdzie była cała masa sideł. Jako pasażer na gapę, chłopak trafił do kryjówki szajki. W obozie kłusowników naliczył około 50 krajowców. Usłyszał też rozkaz Aliego, że każdego napotkanego legalnego tropiciela zwierzyny należy od razu zabić.

Książka ta to typowa młodzieżówka, z wartościowym i potrzebnym przesłaniem dotyczącym ochrony zwierząt w parkach narodowych przed zakusami kłusowników. Myślę, że w latach 70. była ona dla młodzieży dość atrakcyjna z uwagi na scenerię i sensacyjną akcję. Dzieciakom i teraz może się spodobać, dla dorosłych raczej byłaby nudna.