Kapitan Żbik – Wzywam 0-21 85/2009

  • Autor: Kapitan Żbik
  • Tytuł: Wzywam 0–21
  • Wydawnictwo: Sport i Turystyka
  • Seria: Kapitan Żbik
  • Rok wydania: 1968
  • Recenzent: Igor Wojciechowski

Wzywam 0 – 21 to szósty odcinek kapitana Żbika z tzw. Kolorowych zeszytów i jedyny, w którym zamiast okładki jest po prostu zdjęcie milicjanta stojącego przy radiowozie w postaci cudownej Warszawy. Ciekawe kto jest na tym zdjęciu? Może sam W. Krupka. Autorami scenariusza są W. Krupka i K. Pol. rysownikiem po raz kolejny został Z. Sobala, który jako pierwszy narysował postać kapitana Żbika i w sumie jego kapitan Żbik pojawia się w 9 odcinkach cyklu.

Czytaj dalej „Kapitan Żbik – Wzywam 0-21 85/2009”

Kapitan Żbik – Diadem Tamary 88/2009

  • Autor: Kapitan Żbik
  • Tytuł: Diadem Tamary
  • Wydawnictwo: Sport i Turytyka
  • Seria: Kapitan Żbik
  • Rok wydania: 1968
  • Recenzent: Igor Wojciechowski

Okładka do Diademu Tamary to niebywały skandal. Milicjant walczący z bandytą to nie milicjant! Dlaczego? Ponieważ nie ma czapki. Rysownik komiksu Grzegorz Rośinski przedstawił na okładce milicjanta (konkretnie Żbika) obezwładniającego przestępcę bez czapki. Oczywiście zaginęła w ferworze walki. Ale jak na tamte czasy to zakrawało na skandal. I myślę, że takowym było.

Czytaj dalej „Kapitan Żbik – Diadem Tamary 88/2009”

Czerniawski Czesław – Mały biały domek 10/2008

  • Autor: Czerniawski Czesław
  • Tytuł: Mały biały domek
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie
  • Seria: Konik Morski
  • Rok wydania: 1971
  • Nakład: 30250
  • Recenzent: Igor Wojciechowski

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego
LINK Recenzja Roberta Żebrowskiego

Kroll czyli trup, nie mylić z szeregowcem

Czesław Czerniawski to nie podważalnie pierwsza liga powieści kryminalnej i aż dziw bierze, szarga za włosy, a nawet bije po głowie, że do dziś pozostał jakby w cieniu innych autorów. Przykryty cienistym pancerzem Edigeya i Zborowskiego.  Rozumiem że nie wiele napisał i stąd może to zapomnienie, ale myślę że w tym przypadku i w ogóle w żadnym nie powinna liczyć się ilość, ale jakość, a jakość owa tutaj jest na najwyższym poziomie.

Czytaj dalej „Czerniawski Czesław – Mały biały domek 10/2008”