Tadeusz Kostecki „Maska śmierci” – Trzecia seta 57

  • Autor: Kostecki Tadeusz
  • Tytuł: Maska śmierci
  • Wydawnictwo: Śląsk
  • Seria: z Buźką
  • Rok wydania: 1960
  • Nakład:
  • Recenzent: Sławomir Stachyra
  • Broń tej serii: Trzecia seta

BLADY WICIO KONTRA OBWISŁE POLICZKI

Akcja książki zaczyna się od trupa, w tym przypadku męża, którego mieli powody pozbyć się zarówno niezbyt zakochana żona, kochanek a także syn, nie mówiąc już o obcym wywiadzie.

Ta ostatnia teoria jest narzucana przez inspektora Sobiesiaka z MSW. Podejrzany też jest amant córki ofiary znany w środowisku waluciarzy jako ‘Blady Wicio”. Jedyną nie podejrzaną osobą w miejscu popełnienia zbrodni jest pomoc domowa: „Balbina, Genowefa, dwojga imion Fiołek”. „Gruba, sześćdziesięcioletnia przysadzista jejmość w niechlujnej sukni i brudnym fartuchu. Twarz rozlana, policzki obwisłe. Gęsta siatka głębokich zmarszczek, pokryta warstwą różowego pudru. Rzadkie kosmyki włosów, ufarbowanych na jakiś nieokreślony kolor…z nosem nałogowej alkoholiczki.”
– „Obca? Jaka ze mnie obca, ja w tym domu jeszcze przed wojną. No nie, krewną nie jestem, to prawda. Pozostaję tu w obowiązku…Nie, niezamężna. Panienka jestem.”
Śledztwo utrudnia dodatkowo zniknięcie „przyjaciela” żony ofiary – inż. Garsteckiego. Zarówno prokurator Zabielik, jak i funkcjonariusze milicji mają problemy z doprowadzeniem sprawy do końca. I jak zwykle do akcji wkracza dr Jerzy Kostrzewa. Szkoda, że dopiero prawie pod koniec książki coś zaczyna się dziać. Jeden z klasycznych, dobrych kryminałków Kosteckiego. Polecam wszystkim.