- Autor: Roman Bratny i inni (redakcja: Jerzy Pytlakowski i inni)
- Tytuł: ORMO w służbie Polski Ludowej
- Wydawnictwo: Główny Inspektorat ORMO, Wydawnictwo MON „Prasa Wojskowa”
- Rok wydania: 1949
- Nakład: 30000
- Recenzent: Robert Żebrowski

Młot, pług i karabin
Książka ta liczy 408 stron i 469 ilustracji. Obejmuje historię Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej od czasu jej powstania w roku 1946 do roku wydania książki tj. 1949.
ORMO to „skuteczna i szlachetna forma samoobrony wszystkich ludzi dobrej woli”. Funkcjonariusze rekrutowali się przede wszystkim z dawnych partyzantów, żołnierzy WP, członków PPR, ZMP i ZWM, a także przodowników pracy. Ormowiec to „nieodłączny towarzysz milicjanta, współwalczący z KBW”. Wrogami, z którymi walczono byli: UPA (w tym Burłak i Hryń), NSZ, WIN, pozostałości hitlerowców, bandyci, sabotażyści gospodarczy, spekulanci, dzicy kupcy, waluciarze, przestępcy graniczni (w tym koniokrady), pasożyty gospodarcze (bimbrownicy) oraz zwykli przestępcy. W książce skrótowo opisane są liczne działania tej formacji, wspólne akcje z MO, KBW, UB i LWP, a także szlak bojowy niektórych późniejszych ormowców.
Mamy też parę słów o piśmie „Ormowiec”, którego wydano 9 numerów, w okresie od 15.12.1946 do 30.04.1947, w nakładzie od 20 do 60 tysięcy egzemplarzy).
Obiektywnie patrząc książka ta została przygotowana bardzo solidnie, zarówno jeśli chodzi o tekst, jak i fotografie. Zwraca uwagę duży jej nakład – 30000 egz., czy aby czasem nie zbyt duży?
