Różni autorzy – Hallo, tu 07! 347/2025

  • Autor: Różni autorzy
  • Tytuł: Hallo… tu 07
  • Wydawnictwo: Lubuskie Towarzystwo Kultury (KW MO Zielona Góra)
  • Rok wydania: 1959
  • Nakład: 9575
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Nie na wczasy do Głogowa, ale z Głogowa na „wczasy” w ZK

Książka została wydana z okazji 15-lecia MO. Jest zbiorem artykułów, wspomnień i reportaży, których autorami są milicjanci o różnych stopniach i stanowiskach. 21 opowiadań w niej zawartych opisuje działalność zielonogórskiej milicji (i po części ORMO) od powstania we Wschowie w marcu 1945 roku jednego z pierwszych posterunków na Ziemi Lubuskiej, aż do roku 1959.

Ich tematyka kryminalna jest przeróżna: zabójstwa, napaści na milicjantów i ormowców, napady rabunkowe, walka z bandami i szabrownikami, kradzieże, przemyt (skór z Czechosłowacji), przestępstwa gospodarcze i wypadki drogowe. Całość uzupełniają fotografie niektórych autorów tekstów oraz sugestywne zdjęcia z ich służby. Pozycja ta liczy 202 strony. Ciekawostką jest to, że jej tytuł zapisany jest w niej pod dwiema postaciami, co zawarłem w nagłówku recenzji.

Zwróciłem baczniejszą uwagę na trzy opowiadania. „Ludzie naszej służby” dotyczy zasadzki, jaką przeprowadził dzielnicowy z KM Gorzów w związku z licznymi kradzieżami (było ich kilkanaście) nowych lub prawie nowych rowerów, dokonanymi w ciągu kilku miesięcy roku 1958 na terenie Śródmieścia, zakończonej najkrótszą w historii przejażdżką złodzieja skradzionym rowerem. „Kryptonim „Pistolet”” przedstawia śledztwo w sprawie napadu z bronią na GKS w Nosocicach i kradzieży pieniędzy w kwocie 20 tysięcy złotych, w roku 1956, w którym to zasłużył się podporucznik Mogiłka z Komendy Powiatowej MO w Głogowie. Opowiadanie „Obywatelu kapitanie, kompanie gotowe …” było dla mnie ze wszystkich najciekawsze, a to z powodu ekstremalnie rzadkiej w peerelowskich książkach tematyki, a mianowicie zaprzęgnięcia ZOMO w proces wykrywczy. Jednostka ta istniała przy KW MO w Zielonej Górze. Opisana sprawa dotyczy pościgu za sprawcą napadu na taksówkarza, uprowadzenia go i kradzieży taksówki w Nowej Soli. Do znalezienia i zatrzymania go skierowano grupę operacyjną ZOMO dysponującą czterema ciężarówkami, pięcioma samochodami osobowymi, czterema radiotelefonami i trzema psami służbowymi.

Zawarte w książce opowiadania mają bardzo różną objętość i wartość literacką. Na pewno jednak dla Klubowiczów z Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego będą cenną pozycją i ciekawa lekturą. Szkoda tylko, że tak mało w niej peerelogizmów:

Rejonowy Inspektorat Ruchu Drogowego, Rejonowy Inspektorat Ochrony Skarbowej, Inspektorat Gospodarki Samochodowej, Kolegium Karno-Administracyjne przy Prezydium PRN, Ośrodek Hodowli Zarodowej w Osowej Sieni, restauracja „Pod Orłem” w Zielonej Górze (ul. Sikorskiego 4), samochody: milicyjna „Citroena”, „Warszawa”, „Lublin” i „gazik” oraz gazeta „Nowa Wieś”.