Raymond Chandler – Bay City Blues 365/2025

  • Autor: Raymond Chandler
  • Tytuł: Bay City Blues
  • Wydawnictwo: Da Capo
  • Seria: Crime Classic
  • Przekład: Jan Kraśko
  • Rok wydania: 1993
  • Recenzent: Mariusz Młyński

Skoro już ustaliliśmy, że Raymond Chandler pisał kryminały milicyjne, to dobrze byłoby zrobić porządek z jego opowiadaniami. W swojej karierze napisał ich 25, w Polsce wydane są wszystkie ale trochę chaotycznie i dlatego myślę, że można z nimi zrobić mały porządek – przy tytule opowiadania jest więc kolejny numer w chronologii. „Bay City Blues” jest, moim zdaniem, najsłabszym zestawem – tytułowa nowela sprawia wrażenie napisanej na siłę, a pozostałe dwa pokazują, że Chandler chyba chciał spróbować odskoczni od tego, co robił najlepiej, ale nie do końca mu wyszło.

To jest jedyna książka w której znajdziemy te opowiadania – w odróżnieniu od innych, które są w dwóch, a nawet trzech zbiorach. Przełożył je Jan Kraśko czyli połowa Jonathana Trencha.

16. „Bay City Blues” (czerwiec 1938) – były detektyw Harry Matson znajduje zaczadzone spalinami zwłoki żony doktora Austriana ale uważa, że to nie było samobójstwo; podejrzewa też, że paru ludzi chce go zabić i dlatego wynajmuje do sprawdzenia tych faktów Johny’ego Dalmasa. Wkrótce Matson faktycznie zostaje zabity, ginie także jego żona; śledztwo Dalmasa prowadzi go do doktora i jego żony przepuszczającej na ruletce jego pieniądze. Przesadnie manieryczna, przekombinowana, przeładowana postaciami i po prostu nie najlepsza historia; ciekawostką jest to, że Chandler zawarł tu swoje złe wrażenia z mieszkania w latach trzydziestych w Santa Monica; zresztą tytułowe Bay City nie raz u niego było odbiciem złych cech miasta – to właśnie tu ojciec Anny Riordan z powieści „Żegnaj, laleczko” został zmuszony do odejścia z policji.

21. „Spiżowe drzwi” (listopad 1939) – James Sutton-Cornish, alkoholik mieszkający z żoną w starym domu w Londynie, kupuje spiżowe drzwi mające tę cechę, że kto przez nie przejdzie znika bez śladu. Przez te drzwi przechodzi najpierw człowiek, który je sprzedał, potem żona Sutton-Cornisha, a w końcu on sam. Opowiadanie całkowicie odmienne od pozostałych, a jego sens wyjaśnia Tom Hiney w książce „Raymond Chandler. Biografia” – według niego widać tu tęsknotę Chandlera za Londynem oraz rozliczenie autora ze wspomnieniami alkoholowych upadków; postacią, która wydaje się być wcieleniem Chandlera jest gadatliwy człowiek w barze, który przybywa do Londynu z jakiejś tropikalnej placówki, gdzie wpadł w nałóg samotnego picia.

23. „Używka Profesora Bingo” (czerwiec 1951) – Joe Pettigrew jest zdradzany przez żonę. I kiedy tajemniczy profesor August Bingo ofiarowuje mu pudełko tajemniczego proszku po wciągnięciu którego człowiek staje się niewidzialny, wykorzystuje ten fakt do zastrzelenia kochanka. Plan nie jest jednak idealny, bo kochanek chwilę wcześniej udusił kobietę i policjanci z miejsca podejrzewają Pettigrewa o obydwa zabójstwa. Opowiadanie wydane w 1951 roku, ale pytanie w którym napisane – do końca nie wiem, o co Chandlerowi chodziło i co chciał w nim powiedzieć. Najciekawsze wydaje się być słuchowisko jakie stworzono na podstawie tego opowiadania i wyemitowano 19 czerwca 1993 roku w niezapomnianym Teatrzyku Zielone Oko; zainteresowani mogą je znaleźć na YouTube: Krzysztof Chamiec jako Joe Pettigrew, Krzysztof Kołbasiuk jako porucznik Waldman, ale prawdziwa perła to Wiesław Drzewicz – profesor Bingo z głosem Gargamela – bezcenne!

Czy warto tę książkę polecić? Wydaje mi się, że zainteresowani nią mogą być tylko wielbiciele prozy Chandlera; pozostałych zachęcam do zbiorów „Kłopoty to moja specjalność” i „Człowiek, który lubił psy”, no i rzecz jasna do jego powieści – tu najlepsza wydaje mi się „Siostrzyczka”.

A na zdjęciach:
okładka miesięcznika i ilustracja (doktor Leland Austrian strzela do Dalmasa, a policjant Al De Spain strzela w jego pistolet);
okładka miesięcznika i strona tytułowa opowiadania;
pan Sutton-Cornish patrzy jak przez spiżowe drzwi przechodzi człowiek, który mu je sprzedał.