Nowicki Henryk, Tajer Jan – Kradzież broni z posterunku MO we Frampolu 409/2025

  • Autor: Nowicki Henryk, Tajer Jan
  • Tytuł: Kradzież broni z posterunku MO we Frampolu
  • Wydawnictwo: Departament Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego MSW
  • Seria: Z doświadczeń MO i SB
  • Rok wydania: 1974
  • Nakład: 2400
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Sprawa krypt. „Pepesza”

Recenzowana pozycja liczy 44 strony, a jej cena okładkowa to 10 zł. Kiedyś posiadała klauzulę „Tajne” – numer 000120.

„W dniu 2 stycznia 1972 r. organy Milicji Obywatelskiej zaalarmowane zostały o niebywałym zdarzeniu. Z posterunku MO we Frampolu w powiecie biłgorajskim zginęło 6 jednostek broni z magazynkami i 228 sztuk amunicji. Nieznani sprawcy dokonali zuchwałego włamania. Postawiło to na nogi całą milicję, najpierw biłgorajską, a później lubelską”. Włamanie i kradzież ujawnił w niedzielę o godz. 9.15 tamtejszy posterunkowy sierżant Józef K. O godz. 11.00 na miejsce przybyły grupy operacyjno-śledcze z KPMO w Biłgoraju i z KWMO w Lublinie. Grupy podzielono na trzy zespoły: oględzinowy, rozpoznawczy i penetracyjny. Zarządzono blokadę dróg. Ściągnięto i użyto po kolei trzech psów tropiących, ale bez rezultatów.

Posterunek we Frampolu mieścił się przy ul. Rynek okalającej plac centralny. Sprawca przestępstwa dostał się do środka przez główne drzwi, zrywając kłódkę i wyłamując zamek. Szafę z bronią otwarto kluczem, który był zamknięty w biurku. Skradzioną broń stanowiły 3 pistolety maszynowe wz. 1943 [PPS-43] oraz 3 pistolety wojskowe wz. 1933 [TT]. Skład posterunku stanowili: komendant, posterunkowy sierżant Józef K. oraz posterunkowy kapral Jan B.

W ramach prowadzonego dochodzenia sprawdzono alibi osób podejrzanych spośród miejscowego elementu przestępczego. Przeszukiwano zabudowania, pola, stogi, łąki, rowy melioracyjne, wąwozy, lasy i zarośla w promieniu 4 km. Potem penetrowano studnie, szamba i zbiorniki wodne, wykorzystując do tego macki magnesowe i wykrywacze metalu. W sumie przeszukano 734 zabudowania i 643 studnie. W jednej ze studni znaleziono ukryty pistolet Vis, ale nie związany ze sprawą. Przeszukano również stóg słomy, w którym jak się dopiero sporo później okazało, ukryta była skradziona broń.

W ramach wszczętego rozpracowania operacyjnego „Pepesza” przyjęto wiele hipotez. Oto główne z nich: hipoteza „Posterunek” – przestępstwa dokonały osoby znające rozkład pomieszczeń i miejsce chowania kluczy (sprawdzeniem objęto 160 byłych i aktualnych członków ORMO, około 30 byłych milicjantów i aktualna załoga, a także osoby ostatnio tam przebywające – świadkowie, podejrzani, znajomi funkcjonariuszy, członkowie aktywu społecznego), inne – czyn ten popełniony został przez kogoś z elementu przestępczego i milicyjnie podejrzanego (72 figurantów), kradzieży z włamaniem dokonała osoba zwolniona z zakładu karnego w przedziale lat 1969-1971 pochodząca z Frampola lub jego okolic lub tam przybyła (76 osób), za przestępstwem stoją osoby będące członkami grup dokonujących rozbojów, włamań i kradzieży (194), czynu dokonali członkowie byłych nielegalnych organizacji (około 200 osób – nimi zajęło się SB), młodzież nieucząca się i nigdzie niepracująca, uczestnicy zabaw sylwestrowych we Frampolu. Sprawdzeniem objęto łącznie 1500 osób. Ten ogromny wysiłek i rozmach (ciekaw jestem, ilu funkcjonariuszy MO i SB brało w tym udział na stałe i dorywczo) przyniósł oczekiwany rezultat – ustalono kto dokonał przestępstwa i odzyskano skradzione mienie.

Jak dla mnie książka ta jest rewelacyjna: rzeczowa, precyzyjna i tak ścisła, że nie ma w niej miejsca na wbicie przysłowiowej szpilki. Mimo niedużej objętości jest w niej zawarte wszystko, co potrzeba. O profesjonalizmie autorów świadczy fakt, że są w niej też uwagi końcowe i wnioski. Pozycję te polecam wszystkim tym, którzy nie mieli nic wspólnego z pracą dochodzeniowo-śledczą lub operacyjno-rozpoznawczą. Jeśli chcecie wiedzieć jak naprawdę prowadziło się milicyjne (i prowadzi policyjne) postępowania przygotowawcze i czynności operacyjne to jest to bardzo dobry „informator”.

PRL-ogizmy: papierosy „Sport”, samochód „Syrena” i Fabryka Samochodów Ciężarowych w Lublinie.