Kondracki Antoni – Ucieczki z domu, prostytucja a w finale zabójstwo 423/2025

  • Autor: Kondracki Antoni
  • Tytuł: Ucieczki z domu, prostytucja a w finale zabójstwo
  • Wydawnictwo: Departament Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego MSW
  • Seria: Z doświadczeń MO i SB
  • Rok wydania: 1972
  • Nakład: 800
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Śmiertelny dancing, czyli pijacko-łajdackie zabawy skandynawskich dziennikarzy

Przedmiotowa recenzja to efekt mojego pobytu w bibliotece Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Recenzowana pozycja liczy 20 stron, a jej nakład to tylko 800 egz., czyli jest to „biały kruk” w najczystszym wydaniu.

„26 października 1970 r. o godz. 12.20 Barbara Iwicka – dziennikarka Redakcji Skandynawskiej Polskiego Radia – zawiadomiła telefonicznie oficera dyżurnego Komendy Stołecznej MO, że wspólnie z dwoma innymi pracownikami tej redakcji ujawniła najprawdopodobniej nieżywą redaktorkę fińską Leenę Kuosmę, w jej mieszkaniu przy ul. Marzanny…” Dyżurny niezwłocznie powiadomił o tym Komendanta Stołecznego MO, jego zastępcę ds. kryminalnych oraz naczelników wydziałów: kryminalnego, dochodzeniowo-śledczego i kryminalistyki, a także komendanta Komendy Dzielnicowej MO Warszawa-Mokotów. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz pogotowia stwierdził zgon. Milicjanci nie stwierdzili śladów włamania do mieszkania. Sądowo-lekarskie oględziny i sekcja zwłok wykazały, że przyczyną zgonu było uduszenie. Występujące na ciele obrażenia wskazywały na ślady walki.

Prowadzący śledztwo w tej sprawie przyjęli dwa motywy działania sprawcy: rabunkowy lub z zemsty. Jeden z przesłuchiwanych świadków wskazał grupę osób, w których towarzystwie Kuosma przebywała tuż przed śmiercią. W gronie tym była młoda, nikomu nie znana dziewczyna o imieniu Bożena. Zapoznał ją, będąc na dancingu, fiński dziennikarz Kanko K., który zaproponował jej wspólne spędzenie nocy. Najpierw jednak wraz z nią i swoim towarzystwem udali się na popijawę do duńskiej dziennikarki Lotty P., która była sąsiadką Kuosmy. Na podstawie zeznań znajomych ofiary ustalono, że z jej mieszkania skradziono walizkę, bieliznę, odzież i zegarek. Nietrudno było się domyślić, że główną podejrzaną w sprawie stała się Bożena, który zrezygnowała ze spędzenia nocy u Fina, a miała przenocować u Kuosmy. Szukając podejrzanej prowadzący sprawę sięgnęli do zbiorów ewidencji prostytutek Sekcji do walki z nierządem Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej MO. Przełomem było jednak zatrzymanie w dniu 29 października 1970 r. przez Wydział d/w z Przestępstwami Gospodarczymi KDMO Praga-Północ [z siedzibą przy ul. Cyryla i Metodego 4] Czesława A., u którego znaleziono przedmioty skradzione z mieszkania denatki. Zatrzymany wyjaśnił, że stanowią one własność jego znajomej – Bożeny, która zostawiła je u niego na przechowanie. Rzeczona Bożena miała 16 lat i zanim została prostytutką miała na swoim koncie kradzieże.

Temat tej książki nie jest jakiś rewelacyjny, ale dość często wówczas spotykany w życiu, przez co wartościowy w szkoleniu dochodzeniowym milicyjnego czytelnika.

PRL-ogizmy: warszawskie – Hotel Europejski, Bazar Różyckiego, restauracja „Patria” i herbaciarnia „Pod Samowarem”.