Edigey Jerzy – Baba-Jaga gubi trop 360/2025

  • Autor: Edigey Jerzy
  • Tytuł: Baba-Jaga gubi trop
  • Wydawnictwo: Czytelnik, Wielki Sen
  • Seria: seria z Jamnikiem, Seria z Warszawą
  • Rok wydania: 1967, 2011
  • Nakład: 30280, bn
  • Recenzent: Mariusz Młyński

LINK Klubowa Księgarnia
LINK Recenzja Bartosza Brzózki
LINK Recenzja Wiesława Kota
LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego

W deszczowy, lipcowy dzień w Komendzie Wojewódzkiej MO zjawia się Piotr Salamucha, ogrodnik spod Nadarzyna; twierdzi on, że ma pilną sprawę i żąda widzenia z komendantem.

Po kilku godzinach zostaje przyjęty i mówi, że wczoraj strzelano do niego i jego rodziny, a wcześniej przysłano mu kartkę z żądaniem okupu – trzysta tysięcy złotych ma zostać zawinięte w załączoną, lnianą szmatkę i położone pod drzewem za przystankiem PKS w Jankach Małych. Salamucha twierdzi, że przyszedł aż do komendanta wojewódzkiego, gdyż podejrzewa chorążego Jana Kamińskiego, posterunkowego w Nadarzynie. Sprawę otrzymuje kapitan Stefan Kowalczyk; w miarę postępu śledztwa on również stwierdza, że poszlaki przeciwko Kamińskiemu są coraz poważniejsze. Tymczasem paczkę z pieniędzmi zabiera spod drzewa duży owczarek alzacki; Kowalczyk ścigający motorem psa znajduje go postrzelonego i bez pieniędzy. Psa udaje się uratować; kapitanowi bardzo na tym zależy, gdyż uważa, że pies może zaprowadzić go do szantażysty.

To jest książka, która niczym specjalnym się nie wyróżnia – wdzięczny kryminałek, którego dobrze się czyta ale którego równie łatwo się zapomina. Intryga jest zgrabna ale do bólu oczywista i miejscami naiwna: raczej trudno przewidywać, żeby książkowym szantażystą był chorąży ze słuszną wojenną przeszłością i z widokami na szkołę oficerską; w ogóle rozszyfrowanie kto tym szantażystą jest nie powinno sprawić czytelnikom większego kłopotu. Jest tu kilka rozwiązań mocno naciąganych: pies został postrzelony w prawy bok, więc kapitan Kowalczyk twierdzi, że zrobił to człowiek leworęczny; jest też zagadkowe stwierdzenie Piotra Salamuchy, że jego badylarski interes rozpoczął się od kupna w 1947 roku sześciu hektarów ziemi – ciekawe kto mu ją wtedy sprzedał? Jest też intrygująca prawda czasu, kiedy czytamy o procederze sprzedawania koszul „Wólczanki” z metkami markowych firm – a mówi o tym porucznik Downarowicz 😉 Generalnie więc uważam, że w bibliografii Jerzego Edigeya jest to pozycja dość przeciętna.

Wydania książkowe mamy trzy: z 1967, 2011 i 2021 roku; wydania gazetowe również mamy trzy i wszystkie z 1964 roku; wydanie zagraniczne mamy tylko jedno – oczywiście rosyjskie: w 2023 roku wydano ją jako czwarty tom dzieł zebranych autora razem z „Człowiekiem z blizną” oraz powieścią „Umrzesz jak mężczyzna”. A w 1976 roku książka posłużyła jako pierwowzór czwartego odcinka serialu „07 zgłoś się” pod tytułem „300 tysięcy w nowych banknotach”; filmografia Edigeya jest więc dość skromna: trzy odcinki Borewicza, czeski film i rosyjski serial zaginiony w boju.