Earl Warren – Raport Warrena 438/2025

  • Autor: Earl Warren
  • Tytuł: Raport Warrena
  • Wydawnictwo: Ambasada Amerykańska w Warszawie
  • Rok wydania: 1964
  • Nakład: nieznany
  • Recenzent: Robert Żebrowski

Kto zabił JFK?

Recenzowana pozycja to wydana przez ambasadę USA w Warszawie polska wersja „Raportu komisji prezydenckiej powołanej do zbadania okoliczności śmierci prezydenta Johna F. Kennedy’ego”. Komisję tę powołano w dniu 29 listopada 1963 roku, a na jej czele stanął Earl Warren – prezes Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Wynikiem prac komisji był opublikowany w dniu 24 września 1964 roku raport. Liczy on 36 stron.

22 listopada 1963 Prezydent JFK jechał ulicami Dallas, limuzyną bez dachu, pozdrawiając zebrane przy trasie przejazdu tłumy. Za limuzyną jechał samochód „tropiący” z ośmioma członkami tajnej policji, a za nim kolejne. Około godz. 12.30 kolumna posuwała się Elm Street. Na wysokości Składnicy Książek Szkolnych padły szybkie strzały. Jedna z kul trafiła prezydenta w kark i wyszła szyją. Druga trafiła gubernatora Connally w plecy, a trzecia ugodziła Kennedy’ego w tył głowy. Poszkodowanych przewieziono do oddalonego o cztery mile Parkland Memorial Hospital. O godz. 13.00 stwierdzono zgon prezydenta, gubernator zaś przeżył.

Policja powzięła podejrzenia, że strzały oddano ze Składnicy. Udał się tam policjant – motocyklista. Razem z dozorcą dokonał penetracji budynku. Już na wstępie zauważyli tamtejszego pracownika, jednak nie zatrzymywali go, a ten spokojnie opuścił Składnicę. 45 minut po zamachu, w dzielnicy Oak Cliff nieznany mężczyzna zastrzelił z rewolweru policjanta J.D. Tippita, który samotnie penetrował radiowozem teren. Jego zabójca wszedł do kina Texas Theatre. Policja otoczyła kino, a następnie policjanci weszli do środka. Po krótkiej walce podejrzanego zatrzymano. Kierownictwo nad śledztwem przejął kapitan J. Will Fritz, szef Biura do spraw zabójstw i rabunków w Dallas. W toku dalszej penetracji budynku SKS zastępca szeryfa – Luke Money na VI piętrze znalazł miejsce, skąd oddano strzały. Leżały tam łuski, a w niewielkiej odległości znaleziono też karabin z optycznym celownikiem. Był to Mannlicher kal. 6,5 mm, wyprodukowany we Włoszech w roku 1940. Na karabinie nie ujawniono żadnych śladów.

Zatrzymanym okazał się Lee Harvey Oswald, pracownik SKS widziany przez policjanta-motocyklistę, były żołnierz piechoty morskiej. W roku 1959 wyjechał on do ZSRR, by „zostać obywatelem radzieckim”, a jako powód podał: „Jestem marksistą”. Obywatelstwa nie dostał, ale otrzymał pozwolenie na pobyt czasowy z możliwością jego przedłużenia. W roku 1962, wraz z żoną Rosjanką, wrócił do USA. 10 kwietnia 1963 r. czynił przygotowania do zabicia generała-majora Edwina A. Walkera, jednak planów swych nie zrealizował. Czynił też starania, ale bezskuteczne, by wyjechać na Kubę.

23 listopada Oswald został formalnie oskarżony o zabójstwo prezydenta i policjanta. Postanowiono przewieźć go z więzienia miejskiego do okręgowego, co publicznie ogłoszono. W trakcie wyprowadzania go do „więźniarki” niejaki Jack Ruby strzelił do niego z Colta 38, trafiając oskarżonego w brzuch, czym spowodował jego śmierć. Zamachowiec został zatrzymany, a potem osądzony i skazany. Komisja Warrena stwierdziła, że decyzja Departamentu Policji w Dallas odnośnie przewiezienia Oswalda do więzienia okręgowego na oczach publiczności była niewłaściwa. Komisja nie znalazła dowodów na istnienie spisku przeciwko JFK, ani na to, że ktokolwiek udzielał Oswaldowi pomocy lub namawiał go do tej zbrodni. Raport kończy się wnioskami i zaleceniami.

Raport ten czyta się nieźle, napisany jest zrozumiałym językiem i zgodnie ze wszelkimi – co jasne – wymaganiami. Do opisanych w nim faktów i „faktów” nie odnoszę się, bo to temat na poważną książkę, czego dowiedli już wielokrotnie pisarze polscy i zagraniczni. Uważam, że warto się z nim zapoznać. Znalazłem sześć książek o tematyce zamachu na Johna F. Kennedy’ego, które wydane były w czasach PRL: