- Autor: Bilska Maja
- Tytuł: Ognie nad Solinką
- Wydawnictwo: KAW
- Seria: Nasza Ojczyzna Polska Ludowa
- Rok wydania: 1981
- Nakład: 60350
- Recenzent: Robert Żebrowski

„Hej, wy Lachy …”
Muszę się przyznać, że z serią „Nasza Ojczyzna Polska Ludowa” do tej pory nie miałem do czynienia. Niestety, z tego co się już zdążyłem zorientować, tylko jedna pozycja z niej – ta recenzowana – jest w zainteresowaniu naszego Klubu. Liczy ona 100 stron, a jej cena okładkowa to 15 zł.
Akcja toczy się w Bieszczadach, w okresie od marca 1945 roku do jesieni 1947.
Książka zawiera siedem opowiadań, w których przeciwnikami milicjantów są: UPA (Hryń) i oddziały podziemia niepodległościowego. Tematem opowiadań są: potyczka z upowcami pod wsią Przysłupie, historia z młodym banderowcem przebranym za starą babę, obrona posterunku w Cisnej, zasadzka zorganizowana przez UPA, starcie z upowcami podczas wyprawy z Baligrodu po prowiant, walka z oddziałem „Murata” (od „Warszyca”) oraz uprowadzenie żony milicjanta przez bandytów od „Starego”. To właśnie to ostatnie opowiadanie było dla mnie najbardziej interesujące z uwagi na dramaturgię zdarzenia, jego okoliczności, a także rozgrywkę finałową. Pozostałe też nadają się do czytania, ale nie było w nich dla mnie nic odkrywczego. I nic więcej chyba nie ma potrzeby o tej książce pisać.
