Zabić Prezydenta – Waldemar Szatanek 37/2012

  • Autor: Łęski Paweł
  • Tytuł: Zabić Prezydenta
  • Wydawnictwo: Workshop
  • Seria:
  • Rok wydania: 2001
  • Nakład:
  • Recenzent: Waldemar Szatanek

„Bez Happy Endu…”

Robert Nowicki – kiedyś opozycjonista ze „styropianu”, korespondent wojenny w Afganistanie, fotoreporter publikujący w najlepszych magazynach świata. Dziś to seksoholik uzależniony od alkoholu i  narkotyków dorabiający jako „ghost” dla mniej zdolnych ale „modniejszych” kolegów. Właśnie traci pracę (zresztą od kilku miesięcy i tak mu za nią nie płacili) a podczas ostatniego zlecenia nie dość że fotografuje śmierć jednego z mafiosów, to jeszcze z miejsca zbrodni kradnie tajemniczą dyskietkę  co sprowadza mu na głowę psychopatycznego zabójcę nasłanego przez mafię.
A jakby tego było mało w jego mieszkaniu znajdują brutalnie zamordowaną kobietę, on trafia do wiezienia, tam cudem uchodzi śmierci. Już na wolności  zostaje brutalnie pobity , a gdy trafia przypadkiem na otwarcie wystawy zdjęć sławnego kolegi Zientary (choć w dużej część jego) w „Zachęcie” zostaje wrobiony w udział w zabójstwie na Prezydencie Polski.
Podczas ucieczki napotyka znaną dziennikarkę telewizyjną Barbarę Mróz która liczy że odniesie  mega sukces, zdobędzie  sławę i  pieniądze za wywiad z poszukiwanym przez policję całego świata zabójcą polskiego prezydenta. Nie wie jednak że szuka go również  mafia w postaci zbira  przebierającego się za księdza. Nasłany zabójca  zastawia skuteczną pułapkę w mieszkaniu dziennikarki w którą wpadają oboje wraz z mężem Barbary. I gdy robi się naprawdę nieprzyjemnie, Barbara wysadza mieszkanie przy okazji zabijając własnego męża i ciężko raniąc „kilera”
Naszej dwójce bohaterów udaje  się szczęśliwie  uciec. Macki spisku sięgają jednak dalej niż im się wydaje , próba ujawnienia prawdy w telewizji kończy się kompromitacją . Jedyne miejsce do  ukrycie znajdują u transwestyty o imieniu Zosia – prowadzącego nowe życie jako mężczyzna a wcześniej będącego dziewczyną Bingo – boksera mordercy a prywatnie przyjaciela Roberta z czasów wspólnej odsiadki.
Ale nie przejmujcie się, mimo iż brzmi ten mój opis trochę chaotycznie i groteskowo to czyta się tą książkę przyjemnie, a jak na polski współczesny kryminał to nawet bardzo .
Trochę drażniące są sceny wynikające ze stanu upojenia bohatera , w całości widać brak dobrego redaktora który by przymusił autora do dopracowania szczegółów i języka . Ale może będzie lepiej bo książka ewidentnie kończy się w połowie akcji i właściwie to nie wiemy jak się kończy.
Więc autor funduje nam totalny brak happy endu albo gdzieś za rogiem czai się vol. 2.