Szmaragd dla Agaty – Ewa Helleńska 6/2012

  • Autor: Kaczorowska Zofia
  • Tytuł: Szmaragd dla Agaty
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Ewa wzywa 07
  • Zeszyt nr 127
  • Rok wydania: 1983
  • Nakład:
  • Recenzent: Ewa Helleńska

LINK Recenzja Jarosława Kiereńskiego

KRYZYSOWA PANNA MŁODA ZE SZMARAGDOWYM PIERŚCIONKIEM

Życie Agaty Walicz nie układało się szczęśliwie. Ojciec dziewczyny już dawno porzucił rodzinę i udał się w siną dal, matka zmarła, gdy Agata była jeszcze dzieckiem. Od tej pory Waliczówna wiodła  skromne życie pod opieką swej babci, marząc o znalezieniu bogatego męża, najlepiej cudzoziemca.

Perspektywa pracy w pierwszym lepszym biurze za marne pieniądze, konieczność oszczędzania na każdym kroku oraz mieszkanie w M3 wydawała się nie do przyjęcia. I oto pewnego dnia pojawił się królewicz z bajki — niejaki Grzegorz Garden, Polak urodzony i mieszkający przez wiele lat w Austrii. Garden to człowiek bogaty, przystojny, elegancki, obiecujący Agacie luksusowe życie, jednym słowem ideał.  Babcia dziewczyny jest zachwycona adoratorem wnuczki i brutalnie przegania Jacka, dawnego sąsiada, starszego o kilka lat kolegę Agaty. Wnuczka warta jest lepszego losu niż małżeństwo z młodym historykiem sztuki.  Garden oświadcza się Agacie i ofiarowuje jej piękny pierścionek zaręczynowy ze szmaragdem. Tuż po ślubie państwo młodzi wyjeżdżają do zakupionego przez Gardena zrujnowanego pałacu na Suwalszczyźnie, obecnie remontowanego, w którym ma powstać muzeum.  Trzeba bowiem dodać, że mąż Agaty to miłośnik sztuki, lubiący otaczać się pięknymi przedmiotami.
Poślubna rzeczywistość jest jednak zupełnie inna niż ta, której można się było spodziewać. Pałac jest położony na odludziu, remont będzie trwał jeszcze długo.  W dodatku świeżo poślubiony małżonek oświadcza Agacie, że ich związek musi pozostać związkiem platonicznym, przynajmniej przez jakiś czas. Kilka lat wcześniej Garden przebywał w Afryce i tam złapał jakąś tropikalną chorobę, która wyniszczyła jego organizm, no i seks w tej sytuacji jest niemożliwy.  Wkrótce jednak sytuacja powinna się zmienić — chory jest pod opieką znanego warszawskiego lekarza i stan jego zdrowia poprawia się.  No cóż, można się z tym pogodzić.  Gorsze jest co innego: Garden ciągle gdzieś wyjeżdża, Agata zostaje sama z gosposią, z dala od ludzi i rozrywek.  Nastrój nudy i rozczarowania nie trwa jednak długo; w tajemniczych okolicznościach umiera babcia Agaty, w milicyjnym  śledztwie okazuje się, że padła ofiarą morderstwa. W jakiś czas po śmierci starszej pani w pałacu pojawiają się goście: austriacki przyjaciel Gardena i jego siostra.  Austriak wzbudza strach dziewczyny, przypomina jej pewne tragiczne zdarzenie z czasów, gdy była jeszcze uczennicą. I wówczas akcja zaczyna się toczyć w zawrotnym tempie, trup ściele się gęsto, a milicja nie daje nikomu spokoju.  Agata zostaje sama, a jej marzenia o luksusowym życiu prysły niczym bańka mydlana.
Morał z książki jest bardzo prosty: lepiej żyć skromnie u boku solidnego i kochającego człowieka, niż wybierać niepewną perspektywę luksusowego bytowania z człowiekiem, którego nie zna się zbyt dobrze.

„- Tak czy inaczej — stwierdził major Kros — Gardena zgubiły kobiety. Gdyby nie dał się unieść namiętności, być może teraz spacerowałby po Promenade des Anglaise. Ale w ten sposób sprawiedliwości nie stałoby się zadość.
– Reasumując — sprawę tę możemy uznać za zamkniętą — pułkownik Serwicz podniósł się z miejsca, uważając zebranie za skończone. — A tak na marginesie: jak potoczyły się losy Agaty Gardenowej, czy znalazła jakieś miejsce dla siebie?
– Chyba tak — skinął głową kapitan Strzech. — Jak mi wiadomo, obecnie mieszka i pracuje w Białymstoku, w hurtowni, której kierowniczką jest siostra doktora Rolczaka.  Podobna ma zamiar studiować. Przeprowadziła unieważnienie małżeństwa i wróciła do panieńskiego nazwiska.”
Tak, dziewczyny. Tak zwykle kończy się zachwyt nad własną urodą i złudne perspektywy lepszego życia.  Nie można bezkrytycznie wierzyć facetom, których stać na kupno pałacu i którzy jeżdżą białym mercedesem.  Kto wie, co się za tym kryje?