Śmierć na Tarczyńskiej – Waldemar Szatanek 126/2011

  • Autor: Leczycka Małgorzata
  • Tytuł: Śmierć na Tarczyńskiej
  • Wydawnictwo: ABRJCOT
  • Seria:
  • Rok wydania: 2007
  • Nakład:
  • Recenzent: Waldemar Szatanek

„Kwinto z Tarczyńskiej…”

W Stolicy trwa wojna o wpływy miedzy gangami. Tajemniczy Boss chcący przejąć od gangstera o ksywie Fajtłapa biznes narkotykowy wykrywa na Tarczyńskiej – niewielkiej uliczce na warszawskiej Ochocie należącą do konkurenta fabrykę amfetaminy.

Ukryta jest ona w piwnicach dużej przedwojennej kamienicy zamienionych w labirynt korytarzy zaopatrzonych w kilka zamaskowanych wejść. Przed przejęciem wytwórni Boss postanawia wiec poobserwować okolice i konkurencje, chcąc opanować interes bez zbytnich komplikacji. One oczywiście jednak następują. Jego prawa ręka Wacek lubi zabijać i na dodatek nie lubi narkomanów i dilerów (co może się wydawać dziwne jak na kogoś kto pracuje u szefa mafii handlującej narkotykami). Już na pierwszej stronie mamy wiec trupa a chwile potem zaś następne dwa — w tym policjanta. Oczywiście sprowadza to na spokojną wydawało by się uliczkę policję po przewodnictwem komisarza Kopytko. Komisarz osoba raczej groteskowa niż rasowy glina ale okaże się że jest w stanie utrudnić życie przestępcom. Ostatecznie jednego łapie (Wacek) a drugiego zmusza do ucieczki (Boss). Jak by tego było mało podczas obserwacji okazuje się że w przepastnych piwnicach znajduje się również drugie laboratorium w którym dwójka naukowców pracuje nad czymś co jest w zainteresowaniu zarówno terrorystów jak i…. Mosadu. Nasi przestępcy też się interesują wynalazkiem co o mały włos nie kończy się ich śmiercią gdyż izraelskie służby specjalne nie patyczkują się i wysadzają laboratorium a naukowców uprowadzają.
Powiem wam że jak na 103 niewielkiego formatu, ale za to pisane dużą czcionką i z szerokimi marginesami, stronniczki to mamy w tej książce sporo akcji.
Ewidentnie jednak mamy do czynienia z preludium dłuższej opowieści, może nawet sagi. Większość wątków ma bowiem charakter rozwojowy, bardzo powoli też poznajemy przeszłość i psychikę głównych bohaterów. (Np. Boss okazuje się być najsłynniejszym powojennym kasiarzem)
Warto też przyjrzeć się edytorskiej stronie książeczki. Wydana w 2007 roku, prawdopodobnie własnym sumptem ale z ISBN-em. Bardzo „ciekawym” pomysłem są ilustracje umieszczane pod kończącymi się rozdziałami. Jak na kryminał to jest ich bardzo dużo a ich wykonanie i dopasowanie do treści to dopiero historia…
Na koniec mała zagadka: jak myślicie przy jakiej ulicy mieści się wydawnictwo ABRJCOT które powiło tenże kryminał ?