Norbert Fryd „Fotografia z wakacji” – Druga seta 32

  • Autor: Fryd Norbert
  • Tytuł: Fotografia z wakacji
  • Wydawnictwo: Śląsk
  • Seria:
  • Rok wydania: 1979
  • Nakład:
  • Recenzent: Grażyna Głogowska
  • Broń tej serii: Druga seta

Przezorny zawsze ubezpieczony

Czeski pisarz Norbert Fryd zasłynął jako autor głośnej powieści historycznej „Cesarzowa”. Popełnił też subtelny kryminał,  o którego istnieniu mało kto wie.
Nie jest to klasyczny przykład tego rodzaju twórczości – nie ma postawionego pytania „kto zabił?”, ale od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu. Akcja rozgrywa się w Pradze, schyłek lat sześćdziesiątych. Aż trudno w to uwierzyć, ale „Fotografia…”mimo upływu lat nie straciła nic ze świeżości, nie trąci myszką, ani nie żenuje trywialnym rozwiązaniem. Przewodnikiem i narratorem w jednej osobie jest Hubert Matlacz, rewident firmy ubezpieczeniowej, „którego twarz, zwłaszcza okolice ust przypomina starego, chorego psa boksera”, ciągle podejrzliwy i pełen niespożytej fantazji, podsycanej hitem z epoki, czyli serialem o Angielice. To bardzo inteligentny prażanin o wielkim poczuciu humoru, a jego autoironia to wyższa szkoła jazdy…
Norbert Fryd posługuje się pięknym, obrazowym językiem, klarownym i jasnym. Podczas lektury odczuwałam  wyraźnie  respekt autora dla każdego słowa, jego znaczenia, ciężaru  i barwy. Na całe szczęście tłumaczenie jest bardzo dobre.
Nie czyta się tego kryminału jednym tchem, o nie. Można się delektować jak smakiem szampana – powoli, małymi łyczkami. Niesamowite wydaje mi się również  to, że jest  to kryminał wielokrotnego użycia… przy kolejnej sesji  odnajdywałam inny klucz do tej niesamowitej historii. Dla jeszcze nie przekonanych – jest piękna kobieta (naga i ubrana), jej akty, wspomnienia z wakacji nad morzem w  Jugosławii, jest romans, zdrada, wielka miłość, namiętność… –  i to wszystko w niewielkiej  książeczce, 158 stron małego formatu!!!