Helena Sekuła „Siedem domów Kuny” – Druga seta 83

  • Autor: Sekuła Helena
  • Tytuł: Siedem domów kuny
  • Wydawnictwo: Czytelnik
  • Seria:
  • Rok wydania: 1988
  • Nakład:
  • Recenzent: Iza Desperak
  • Broń tej serii: Druga seta

Tajemnica  spreparowanych adidasów

Ten utwór trudno jest nazwać kryminałem, choć są w nim przestępcy, przestępstwa i nawet dwa trupy. Nie jest to też Bildungsroman, choć czytelnik towarzyszy bohaterce w procesie dorastania – który w tym przypadku jest niezwykle bolesny.

Zaczyna się jak zwykle od trupa, którego dorosła Pelka-Kuna-Mustela znajduje na drodze do swojego Domu. Ale potem, zamiast intrygi kryminalnej, mamy przede wszystkim do czynienia z historią porzuconego dziecka.

Pelagia Warega, Pelka, dziecko podrzucone do przytułku,trafia do kolejnych domów dziecka. Pozbawiona miłości, nie przypominająca stereotypowej sierotki, nie ma szans na adopcję. Jak inne dzieci, marzy o Mamie – prawdziwej lub adoptowanej. Z jednego d o m u przerzucana do drugiego jak pakunek nie czuje się nigdzie w domu. Jedyna osoba, która obdarza ją uczuciem, to Kucharka w kolejnym domu dziecka. I nagle pojawia się Nonna, cudowna, elegancka piękna kobieta, która szukała właśnie jej, Pelki.

Przed Pelką otwiera się inny świat i d o m  już jej nie wystarcza. Ucieka. Szuka Nonny. Na próżno. Podczas pierwszej ucieczki trafia do pań uprawiających najstarszy zawód świata. Za drugim razem trafia na wysypisko śmieci – tam poznaje Wilka. Kolejna ucieczka oznacza spotkanie z Nonną i mała Pelką staje się Kuną – małą włamywaczką. Dodatkowo Dziadek uczy ją jak otwierać zamki, a emerytowana doliniarka wprowadza w tajniki swojego zawodu. Mała kuna opłaca się swoim opiekunom – póki nie wpadnie.

Tym razem trafia do z a k ł a d u. Ale mała, drobna zwinna kuna nie tylko we włamach jest dobra – ma też sukcesy na bieżni. Trafia wraz z innymi dziewczynami o pokręconych życiorysach do drużyny prowadzonej przez trenera Ursyna, potem do ośrodka sportowego i wreszcie na obóz kondycyjny. Zmienia przezwę na Mustela – to też kuna, ale bardziej książkowo. Następnym etapem są międzynarodowe zawody w Nicei. I wtedy pojawia się Nonna ze swoja propozycją przemycenia drogich kamieni. Kuna Nonnie nie omówi, zamienia klubowe adidasy na spreparowane, ale wypadek uniemożliwia ich doręczenie. Wpada pod samochód francuskiego notabla, który zapewnia opieke lekarską, wikt i opierunek. Ale dla polskiej publiczności Kuna jest tą, która zdradziła, uciekła.

Wypadek kończy sportową karierę Musteli, w kraju wybucha stan wojenny, dziewczyna zagryza zęby zmywając naczynia w burdelu i szuka matki. Vera Warega, śpiewaczka operowa o przebrzmiałej już sławie nie jest nią, ale zajmuje się dziewczyną, pozwala jej zamieszkać u siebie w zamian za szycie. Po odwołaniu stanu wojennego Pelka wraca do Polski.

Sport się skończył, matka okazała się kimś innym, Nonna wystawiła ja do wiatru, ale gdzieś tam jest Wilk i potencjalny dom.

Pelka osiedla się blisko Wilka, wynajmuje pokój i zaczyna szukać zleceń jako krawcowa. Szuka spokoju i szczęścia, a spotyka Nonnę i jej złą miłość i pechowego zleceniodawcę, Grążela. Martwego. Samej Nonny z domu nie wygania, ale z jej „rzemiosłem” nie chce mieć już nic wspólnego. Nonna wraca do Warszawy i ginie w pożarze. Dopiero wtedy Dziadek przyznaje, że to ona wydała na świat Pelkę, gdy sama była kuną. Pelka szuka wciąż swojego domu. I w końcu go znajduje. Na małej wysepce, z dala od ludzi, bez dochodu ze złodziejskich fantów. Za rodzinę starcza Wilk, rówieśnik o równie pokręconym życiorysie. Jak się oziębi, dołączy do nich Dziadek – dziadek Nonny, pradziadek i prawdziwa rodzina Pelki.