Kim jestem? Byłym gliniarzem niegdyś przemierzającym najmroczniejsze zakamarki mojego miasta.Często zastanawiałem się,dlaczego w niektórych mieszkaniach w środku nocy świeci się światło. Mieszkańcy na pewno nie śpią. Co wtedy robią? Gdy wstąpiłem do służby znalazłem odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Byłem w wielu takich domach, w których w nocy paliło się światło.Choć było jasno, panował tam mrok. Ujrzałem ciemną stronę ludzkiej duszy. O tym, co widziałem,piszę w swoich książkach i opowiadaniach.Życie prawdziwego gliniarza nie wygląda jak w cukierkowych serialach. Prowadzenie śledztwa ma zupełnie inny przebieg, niż wyobrażają sobie autorzy kryminałów.Bycie gliniarzem to pot, krew i łzy. I smród. Smród pijackich i narkomańskich melin, smród trupów jakim się przesiąka. Jeśli zostajesz gliną, musisz wiedzieć, że idziesz na wojnę. Bez pardonu i bez przebaczenia.Jeśli raz spojrzysz na świat gliniarskim wzrokiem, nic już nigdy nie będzie takie same.Jeśli jesteś na to gotów, zapraszam do lektury.